Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Krzysztof Wyszkowski

Krzysztof Wyszkowski

Adres witryny: E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Nigdy z królami nie będziem w aliansach,

Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi,

Bo u Chrystusa my na ordynansach,

Słudzy Maryi.

(Juliusz Słowacki, Pieśń konfederatów barskich)

W 2016 roku w Polsce obchodzone będzie 1050-lecie Chrztu Polski. Geniusz

Mieszka I i jego syna Bolesława Chrobrego zadecydował o wprowadzeniu

Polski w świat wartości chrześcijańskich i cywilizacji łacińskiej.

IPN hejtu wart?

wtorek, 29 marca 2016 14:03
W szale antycenckiewiczowskim Zaremba miota się pomiędzy oskarżeniami - tydzień temu o "proniemieckość", a antypiłsudczykowską endeckość dziś.

Wczoraj wieczorem, już po godz. 22 dwaj starsi wiekiem mężczyźni zaczepili mnie na ulicy ze słowami: "Proszę trzymać tak dalej. Bez agresji, ale konsekwentnie, tak jak pan to robi." Zapytałem ich, co robić z Wałęsą, który z tak niegodnym uporem nadal, nawet po ujawnieniu "teczki Bolka", odmawia przyznania się do bycia szpiclem SB? Odpowiedzieli, że warto jeszcze raz zwrócić się do niego z wezwaniem do zlożenia przeprosin. "On pyta kogo ma przeprosić? Mnie! Obywatela! Polaka!" - krzyknął jeden znich.

Przeczytałem już wezwanie kard. Dziwisza do zaniechania polemik, więc odpowiadam na wczorajsze wezwanie tonem prośby:

Lechu! Proszę Cię, żebyś zaprzestał kłamstw, które poniżają już nie tylko Ciebie, ale - jako, że byłeś prezydentem - autorytet państwa polskiego! Zapewniam Cię, że ludzie, którzy domagają się od Ciebie uznania prawdy, nie chcą Twojego upokorzenia, a tylko uwolnienia Polski z kajdanów, które V Kolumna nadal usiłuje narzucić Polsce. Wykazanie przez Ciebie odwagi przez przyznanie się do agenturalnej przeszłości stałoby się ważnym wydarzeniem jednoczącym wszystkie patrityczne środowiska ponad róznicami partyjnymi.

Nadal możesz odegrać wielką rolę we współczesnej polityce. Rolę historyczną, porównywalną z tą, którą odegrałeś w Sierpniu`80, a nawet jeszcze większą, i to nie tylko w skali wewnątrzpolskiej, ale i międzynarodowej, bo przełomową w skali geopolitycznej. I . Na Twoją szczerość czekają miliony Polaków oraz dziesiątki milionów obywateli państw Europy Wschodniej, którym w tzw. Jesieni Ludów (1989 r.) pod przykrywką wolności i niepodległości narzucono postkomunizm i trwanie w pozycji ofiar eksploatowanych przez mocarstwa. Twoje prawdziwe "zerwanie się", wyrwanie z unicestwiających Cię uzależnień, uczyni Cię bohaterem na miarę światową - zwycięskim Spartakusem naszych czasów - a Polsce da rolę podmiotową w stosunkach z zagranicą i zapewni strategiczne bezpieczeństwo. Cel jest wielki i jego ziszczenie się zależy tylko od Ciebie. Dokonaj tego!

Lechu - byliśmy współpracownikami, a nawet, jak mniemam, przyjaciółmi, a ja nigdy nie otrzymałem od Ciebie niczego w zamian za pomoc, której Ci przez wiele lat, aż do 4 czerwca 1992 r., udzielałem i nigdy Cię o nic nie prosiłem. Dziś ogłaszasz mnie za swego głównego prześladowcę. Oświadczam Ci więc uroczyście, że zajmę się Twoją obroną, gdy tylko zdecydujesz się na odrzucenie kłamstwa, które Cię duchowo pęta i politycznie więzi w środowisku ludzi wrogich wolności i niepodległości.

Proszę Cię, żebyś poczynając od pojutrzejszej Wielkiej Nocy ukazał się Polakom, jako nowy człowiek i stary dobry Polak; oczyszczony z uwikłań, które tworzą między Tobą a patriotami mur tak wysoki, że sam nigdy go nie pokonasz. 14 sierpnia 1980 r. w przejściu przez mur Stoczni pomógł Ci Jurek, jako t.w. "Kolega". Dzisiaj ja, prawdziwy kolega z czasów Wolnych Związków Zawodowych, a czasów Solidarności (gdy obroniłem Cię przed ogłoszeniem agentem przez Kuronia i Borusewicza), z czasów stanu wojennego (mój list do Ciebie po "kapralu"), z czasu, gdy namawiałem Cię na obalenie prezydentury Jaruzelskiego, z czasu, gdy w Twoim sztabie wyborczym zaprojektowałem hasło "Wałęsa - TAK", zwracam się do Ciebie z apelem, byś stanął w prawdzie, a wtedy tacy jak ja znowu - tym razem bez wątpliwości - powiedzą: tak, Lech Wałęsa potrafi być człowiekiem wielkim!

Krzysztof Wyszkowski

W dniu 23 marca 2016 18:57 użytkownik Tomasz Strzyżewski < Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. > napisał:

W poniedziałek 22 marca zobaczyłem na Twitter taki wpis: „@hb3oz7 A tak ogólnie-po co ta kampania Zaremby przeciwko @Cenckiewicz ? Popuszcza jak Jadźka Socjolożka? Jak Warzecha? Czemu?”.

O przyjaciele, nie bijta się…

piątek, 18 marca 2016 17:03
Zwracając się do starych przyjaciół, którzy, choć zaperzają się w sporach z taką intensywnością jakby sędziwy wiek nie miał żadnego znaczenia, jednak obecnie zdecydowanie nie są już młodymi ludźmi, użyję języka, który – mam nadzieję – przemówi do nich bardziej bezpośrednio niż argumenty merytoryczne.

No cóż - to są nudy na pudy, ale zawszeć dobrze mieć pod poduszką taki zestaw, gdy faszyści z PIS wtargną nocą i wezmą cię za leminga.

Gdy mniemasz, że już żadna siła nie wyrwie cię ze zniewalającego uścisku, od którego tracisz panowanie na sobą, Opatrzność, wydawałoby się całkiem przypakowym gestem, wyzwala cię i oddaje samemu sobie.

Obrońcy Bolka - wrogowie Polski

wtorek, 01 marca 2016 06:04

Darek Jaskiewiczkomentuje artykuł Damiana Wutke "Ludzką rzeczą jest błądzić, upadać" w GW - tytuł na mojej stronie nadałem ja(K.W.)

Tuskowatość Warszawy  Stolica\ Tożsamość miasta.                           Bogdan Nienałtowski  

 Motto: ·Prawdziwymi niewolnikami są tylko ci, którym pan nałożył obrożę i nauczył ich nosić ją jak cenny, ozdobny naszyjnik.  (mądrość chińska)

Strona 2 z 49