Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Krzysztof Wyszkowski - procesy
czwartek, 05 maja 2011 10:17

Rosyjska ruletka w III RP

To symptomatyczne, że służby specjalne III RP do dziś nie potrafią ustalić, kim są agenci KGB o pseudonimach „Kat, „Minim” i „Olin”, sprawujący niegdyś wysokie (najwyższe?) stanowiska państwowe.

Śladami bezpieki i partii. Rozprawy - Źródła - Publicystyka (Wydawnictwo LTW, Łomianki 2009, 876 stron, fotografie, bibliografia, indeks nazwisk) to nowa książka dr. Sławomira Cenckiewicza, znanego ostatnio przede wszystkim z publikacji IPN o Lechu Wałęsie.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009 10:04

Duch Goebbelsa i Żdanowa

Dziennikarz Jerzy Urban, pracujący w latach 80. jako rzecznik rządu, został w kwietniu 1992 r. nazwany przez Ryszarda Bendera „Goebbelsem stanu wojennego". Sąd uznał zasadność tego porównania.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009 09:59

Marek Czachor

Bij, ale wysłuchaj!  
Temistokles do Eurybiadesa, cytowany przez Schopenhauera w „Sposobie 38" Erystyki
wtorek, 07 kwietnia 2009 15:35

O dalszą jedność Donka i Bolka!

Ani Zbigniew Bujak, ani Bogdan Borusewicz nie podjęli mojego apelu o zajęcie się finansami „Solidarności". Widać nie jest ważne, kto ukradł miliony dolarów, przeznaczone na pomoc dla ludzi walczących o wolność, niepodległość i demokrację.

czwartek, 26 lutego 2009 21:00

Wywiad PRL na tropie księdza Jerzego

Sławomir Cenckiewicz, Rzeczpospolita 26-02-2009

Wywiadowcy z Rzymu informowali o różnicy zdań między papieżem a prymasem w sprawie zabójstwa księdza Jerzego. Kardynał Glemp miał mówić, że mimo dobrych intencji Jaruzelskiego i Kiszczaka na razie nie uda się ustalić zleceniodawców morderstwa. Jan Paweł II miał zaś twierdzić, że „zleceniodawcy zabójstwa istnieją"

piątek, 27 lutego 2009 21:00

Wałęsa winny, Wyszkowski płaci

Dnia 23 lutego Sąd Okręgowy w Gdańsku, jako sąd odwoławczy w stosunku do wyroku Sądu Rejonowego, podtrzymał orzeczenie o zasądzeniu od Lecha Wałęsy na moją rzecz zadośćuczynienia za naruszenie moich dóbr osobistych w audycji telewizyjnej w r. 2005.

sobota, 24 stycznia 2009 11:23

Nadredaktor z miedzianym czołem

Czesław Kiszczak był sowieckim agentem i cała jego władza polegała na zaufaniu, jakie swą zdradą wypracował u mocodawców z NKWD-KGB. Służył Moskwie tak jak umiał, Informacja Wojskowa, WSW, SB - totalitarny system zbrodni zorganizowany do utrzymywania Polaków w niewoli. Upadek Związku Sowieckiego pozbawił go głównej części dawnej władzy, ale nie pozostał całkowicie bezczynny. Kiedyś, jako szef MSW, posługiwał się "Ancorą" i "Forum Katolików", dzisiaj esbeckie kłamstwa rozgłasza z największych mediów III RP. Dzięki Gazecie Wyborczej nadal uprawia metody Wydziału „D" - dywersję, dezinformację, inspirację. Jeżeli się odzywa, to nie po to, by ujawnić okoliczności komunistycznych mordów, ale by bronić własnego i rosyjskiego stanu posiadania - komunistycznych agentów.

czwartek, 11 grudnia 2008 20:50

Lech Wałęsa zuch, donosił za dwóch

Mówi się, że Radosław Sikorski w emocjach bąknął słówko za dużo i nie ma się czym przejmować. Też bym chciał w to wierzyć, ale najpierw musiałbym uznać, że z niego żaden dyplomata, a przecież gdyby tak było musiałby przestać być ministrem spraw zagranicznych. Nie, Sikorski wiedział co mówi, bo musiał to powiedzieć właśnie dlatego, że chce ministrem pozostać. Choć krzyczał o „dorzynaniu watah", to, jak jakiś utajony „kaczysta", popełnił zbrodnię zatrzymania w MSZ Witolda Waszczykowskiego.

środa, 10 grudnia 2008 16:57

Graczyk tylko dla GW

"Maciej Sandecki: Pamięta pan pierwsze przesłuchanie Lecha Wałęsy 19 grudnia 1970 roku?

Edward Graczyk: Po Grudniu '70 delegowano mnie z Olsztyna do Gdańska na przesłuchania robotników. Wałęsę wskazano jako robotnika, który ma posłuch wśród załogi. Chcieliśmy go wykorzystać, by po Grudniu uspokoił nastroje w stoczni. Przełożeni kazali nam nakłaniać do tego takich robotników jak Wałęsa. Grozili, że jak my nie uspokoimy nastrojów, to wejdą Sowieci. Statki radzieckie już stały gotowe na redzie. I całe przesłuchanie Wałęsy do tego się sprowadzało - mówiłem mu, że trzeba uspokoić nastroje, że mogą wejść Rosjanie, że może być znowu rozlew krwi. Wałęsa obiecał, że będzie te nastroje w stoczni uspokajał.

Strona 1 z 6