Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Artykuły w etykiet: Krzysztof Wyszkowski

Z Krzysztofem Wyszkowskim, działaczem Wolnych Związków Zawodowych, dziennikarzem i publicystą, rozmawia Andrzej Echolette.

sobota, 26 stycznia 2008 20:46

Pismo pozwanego z dnia 5 marca 2007 r.

Na wstępie trzeba wskazać, że przedmiotowe postępowanie toczy się ponownie w pierwszej instancji, a Sąd Okręgowy związany jest wskazówkami zawartymi w wyroku Sądu Apelacyjnego. Dlatego też nie może po raz wtóry orzekać w oparciu o argumenty, które już raz zostały zakwestionowane przez Sąd II instancji. A tego właśnie wydaje się domagać powód.

sobota, 26 stycznia 2008 15:18

Odpowiedz na pozew

Niniejszym, w odpowiedzi na pozew z dnia 22.06.2005 r., wnoszę o:

1. oddalenie powództwa w całości;
2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu.

sobota, 26 stycznia 2008 11:55

Odpowiedz na Pozew

Uzasadnienie pozwu nie zawiera twierdzenia, jakoby Lech Wałęsa nigdy nie był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa

niedziela, 23 grudnia 2007 23:17

Apelacja II w sprawie t.w. Bolek

APELACJA POZWANEGO od wyroku Sadu Okręgowego w Gdańsku z dnia 05 marca 2007 roku.
niedziela, 23 grudnia 2007 23:15

Apelacja II dodatkowa

APELACJA POZWANEGO od wyroku Sadu Okręgowego w Gdańsku z dnia 05 marca 2007 roku
(uzupełnienie pozwanego do apelacji złożonej w jego imieniu przez adwokata Andrzeja Lew-Mirskiego w dniu 26 kwietnia 2007 r.)
 
W imieniu własnym zaskarżam w całości wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 05 marca 2006 roku w sprawie oznaczonej sygn. akt. IC 1323/06 i zarzucam temu wyrokowi co następuje:
niedziela, 23 grudnia 2007 23:00

Pismo Wałęsy z 11 maja 2006 r.

Dlaczego w programie TVN użyłem wobec Powoda Wyszkowskiego słów - debil, wariat, małpa z brzytwą, zdrajca?
(pisownia oryginału - przyp. K.W.)
niedziela, 23 grudnia 2007 22:58

Odpowiedź na pozew

 
Jako pełnomocnik pozwanego Lecha Wałęsy w Jego imieniu
w n o s z ę o:
l.oddalenie powództwa
2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu 
Ewelina Wolańska Adwokat
 
Gdańsk dnia 19 kwietnia 2006r.
d Okregowy Wydział I Cywilny w Gdańsku
W sprawie Sygn.akt.I.C.I05/06
Z powództwa Krzysztofa Wyszkowskiego p-ko Lechowi Wałęsie
O d p o w i e d ź na pozew
Jako pełnomocnik pozwanego Lecha Wałęsy w Jego imieniu
w n o s z ę o:
l.oddalenie powództwa
2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu
Uzasadnienie
Powództwo Krzysztofa Wyszkowskiego nie zasługuje na uwzględnienie w żadnym wymiarze ani aspekcie tak faktycznym jak i prawnym.
Wypowiedzi pozwanego zawarte w Stenogramie audycji w programie TVN 24 z dnia 09.czerwca 2005r. rzeczywiście są mocne, wyraziste ,można nawet powiedzieć barwne, ale należy je ocenić i rozważyć w powiązaniu i w konsekwencji uprzednich wypowiedzi powoda Krzysztofa Wyszkowskiego tak w programie "Warto rozmawiać" z dnia 22 i 23 maja 2005r w TVN i TV Polonia, jak i w wypowiedzi powoda w tymże dniu 09.06.2005r. zawartych w zapisie Stenogramu, a wygłoszonych przez niego zanim dopuszczono do wypowiedzi pozwanego Lecha Wałęsę.
Wszystko rozegrało się więc w okresie. 3 tygodni w przekazie telewizyjnym.
W dniach 22 i 23.05 2005r. Krzysztof Wyszkowski zarzucił pozwanemu Lechowi Wałęsie sprzeniewierzenie pieniędzy otrzymanych w Paryżu od związkowców francuskich dla Solidarności, zarzucił iż za ten fakt "Jaruzelski go do tej pory trzyma", powołuje na świadków funkcjonariuszy byłej SB. co jest przedmiotem procesu Sygn.akt I.C.954/05.
Wkrótce po tym właśnie w dniu 09.06.2005 r. jak to wynika ze Stenogramu postawił zarzuty współpracy pozwanego z SB., twierdzi że ma "dokumenty - donosy Bolka, Lecha Wałęsy, które go całkowicie dyskwalifikują, "oraz że jeśli prokurator Szulc z IPN nie ukręci łba tej sprawie, no to Lech Wałęsa nie otrzyma statusu pokrzywdzonego" ..
Powód poddał w sposób zupełnię nie dopuszczalny - krytyce procedurę pracy, odpowiedzialność i bezstronność tak poważnego organu, jakim jest Instytut Pamięci Narodowej, powołany do badanią zbrodni na Narodzie Polskim, mówiąc iż to IPN " zaangażował się w tuszowanie sytuacji na korzyść Lecha Wałęsy" ,
Nadto powód stwierdził, że posiada absolutnie legalnie owe dokumenty świadczące p­ko Lechowi Wałęsie, że ma odpis z oryginału dokumentu z archiwum IPN, że otrzymał go od pewnego niezależnego historyka, a przecież archiwum jest tajne .
Te zarzuty, zresztą nie prawdziwe znalazły się programach telewizyjnych o dużej oglądalności i popularności, właśnie w krótkim okresie czasu przed Uroczystościami 25-lecia Solidarności w Gdańsku, zdaniem pozwanego wygłoszone z premedytacją i inspirowane przez osoby, które zamierzały i pragnęły pognębić Lecha Wałęsę, byłego przywódcę "Solidarności", laureata Pokojowej Nagrody Nobla i następnie Prezydenta Rzeczypospolitej. Polskiej ..
Wyjątkowo haniebne insynuacje i rozważania publiczne w Telewizji Polskiej. tak przeciwko pozwanemu jak i podważające zaufanie do bezstronnej działalności IPN, ..
W tych warunkach należy w pełni usprawiedliwić i zrozumieć zdenerwowanie pozwanego i oburzenie na tych wszystkich, którzy od lat pełni jadu , zawiści i nienawiści rozsiewają tego rodzaju oburzające plotki oparte na jakichś podróbkach dokumentów bezpieki, czy też skserowanych fałszywkach, jakich w tym czasie powstało wiele w ramach prac SB i MSW ..
Zdenerwowanie i oburzenie pozwanego było tym bardziej usprawiedliwione, iż już od kilku lat na różnych spotkaniach powód K. Wyszkowski oraz osoby z jego otoczenia przy byle okazjach obrzucali pozwanego takimi insynuacjami.
Powód zaś twierdząc, iż posiada jakieś decydujące dokumenty w sposób oczywisty powinien był je złożyć w Instytucie Pamięci Narodowej, lub choćby zwrócić uwagę na fakty, jakie jego zdaniem były ważne, skoro tego nie uczynił, to oznacza, iż nie dysponuje jakimkolwiek dowodem, który mógł mieć znaczenie dla śledztwa. Powtarzające się obrzucanie pozwanego Lecha Wałęsy nieprawdziwymi, obrażliwymi domysłami i wymysłami rodzi fundamentalne pytania o to, do czego zmierza powód, co chce osiągnąć, jakie motywy nim kierują ,względnie pytanie czy sam to wszystko wymyślił, czy też poddał się czyjejś manipulacji p-ko Lechowi Wałęsie i kto za tym stoi bo nie prawdą jest, iż powodowi chodzi o ujawnienie prawdy, gdyż prawda została już ujawniona przez powołane do tego ustawowo organy.
W tymże programie pominięta została zupełnie fundamentalna sprawa, iż Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia ll.sierpnia 2000r.Sygn.akt.V.AL.26/00 w procesie lustracyjnym pozwanego, uznał prawomocnie, iż pozwany złożył oświadczenie zgodnie z prawdę dot.pracy lub współpracy z organami bezpieczeństwa państwa. Dowód- przesłuchanie stron
Odpis Wyroku Sądu Apelacyjnego
Odpis zaświadczenia IPN z dnia 16.11.2005r.
W czasie zaś tego programu telewizyjnego tj. w dniu 09.06.2005r. toczyło się postępowanie w IPN nad wnioskiem pozwanego Lecha Wałęsy o przyznanie mu statusu pokrzywdzonego i w tym właśnie okresie został naruszony przez powoda porządek prawny, przez podważanie wiarygodności i bezstronności tegoż Instytutu, usiłowanie narzucenia temuż Instytutowi haniebnych domysłów i insynuacji, to tak jakby w czasie trwania poważnego procesu sądowego, w świetle telewizji dyskutowano o osobie Sędziego, poddano krytyce jego pracę i narzucano swoje poza dowodowe wersje. Pozostaje więc do rozważenia problem, czy odpowiadając na zarzuty powoda o współpracy z SB oraz rzekomej kradzieży pieniędzy francuskich, a nadto haniebne i poniżające wypowiedzi o pracy Instytutu Pamięci Narodowej, pozwany przekroczył granice i dopuścił się obrazy lub naruszenia czci powoda, czy też nie.
Dla pozwanego i jego pełnomocnika pozostaje odpowiedź negatywna.
W obecnej sytuacji politycznej kraju, zarzut współpracy z byłą SB, mieści się na czele, na szczycie zarzutów obrażliwych, a gdy do tego rozważyć, że dotyczy to byłego
Przywódcy "Solidarności", Laureata Pokojowej Nagrody Nobla, póżniej Prezydenta Rzeczypospolitej ,osoby znanej powszechnie na świecie, jak to sam powód pisze w swoim piśmie z dnia 19.01.br. dodając, że pozwany "dysponuje potęgą polityczną" i gdy dodać do tego zarzut rzekomego złodziejstwa pieniędzy związkowych, to /' określenia użyte przez pozwanego" debil, wariat lub małpa z brzytwą" wydają się być niezwykle łagodną odpowiedzią w tabeli słów obrażliwych.
Trudno sobie wyobrazić i oczekiwać, aby odpowiedzialny, temperamentny i doświadczony polityk, który tyle zniósł i przeżył i dokonał, co Lech Wałęsa odpowiedział na takie zarzuty i wypowiedzi powoda słowami np. " Łaskawy Panie, pan się myli, prawda wygląda inaczej".
Rodacy i cudzoziemcy, którzy znają pozwanego Lecha Wałęsę ocenili by takie zachowanie i taka wypowiedż - jako pochylenie głowy przed prawdziwymi zarzutami. Po rozważeniu tych wszystkich aspektów sprawy, należy zdaniem strony pozwanej przyjąć, iż powód przekroczył ramy prawa wolności słowa sprzecznie z zasadami rzetelności i obiektywizmu w przekazach medialnych, wobec czego takie jego działanie nie może korzystać z ochrony prawnej, zaś pozwany w swoich wypowiedziach działał w ramach uprawnionej przez Kodeks Cywilny obrony swojej czci i godności, którą naruszył powód. (art.5. KC.)
Z tych względów wnoszę jak na wstępie.
Zał. 1 odpis pisma
Odpis wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Odpis zaświadczenia Instytutu Pamięci Narodowej

niedziela, 23 grudnia 2007 21:54

Protokół 27 września 2006 r.

Przesłuchanie świadla Józefa Kaczkowskiego, powoda Lecha Wałęsy, pozwanego Krzysztofa Wyszkowskiego i odrzucenie przez sąd wnisoku o uznanie dowodów z dokumentów IPN.