Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Mój Blog (200)

sobota, 21 grudnia 2013 10:24

Bolek znowu grozi!

Redaktor: Krzysztof Wyszkowski
"kto zostanie rozjechany to spoko .prawda zwyciezy Ja pisze ksiazki a nie ksiazka , a wiec calosc .Obiecalem jak skoncze Wyszkowskiego to nastepny bedzie Cenckiewicz i dotrzymymam slowa ."

XXX

biuro@zysk.com.pl

Szanowni Państwo.

niniejszym informuję, że w wydanych i rozprowadzanymi przez Państwa wydawnictwo książkach, dotyczących mojej osoby, zapisane skandaliczne pomówienia i jawne kłamstwa. godzące w moje dobre imię i w faktografię historyczną.

W związku z powyższym żądam kategorycznie wycofania w ciągu 14 dni ww. książek o charakterze paszkwili z obiegu oraz publicznego przeproszenia w związku ze szkalowaniem mojej osoby. W przeciwnym razie wejdę na drogę formalno-prawną w celu uzyskania wskazanego celu i stosownego zadośćuczynienia, w tym adekwatnego odszkodowania .

Na Państwa reakcję w tej sprawie czekam do dnia 15 stycznia 2014 r. Z poważaniem Lech Wałęsa

60-308 Gdatak

ul Polanki 54


piątek, 21 grudnia 2012 19:48

Kto krzyczy o Bolku Wałęsie?

Redaktor: Krzysztof Wyszkowski

Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł pt. "IPN chciał znów lustrować Wałęsę" (http://wyborcza.pl/1,75248,13088905,IPN_chcial_znow_zlustrowac_Walese.html#ixzz2Fi), w którym stara się zasugerować, że jakieś wrogie Wałęsie siły z IPN miały wobec niego złe zamiary, ale siła faktów zwyciężyła, bo rzekomo nie było dowodów, że Wałęsa=t.w. Bolek.
Otóż było dokładnie odwrotnie.

Siły sprzyjające Wałęsie, premierowi Tuskowi, prezydentowi Komorowskiemu i w ogóle wszystkim dobrym ludziom z Andrzejem Friszke na czele poczuły się zmuszone do wszczęcia postępowania wyjaśniającego, ale tak je zmyślnie poprowadziły, żeby prokurator mógł stwierdzić, że "nie ma nowych faktów, które mogłyby być podstawą do rozpoczęcia na nowo procesu lustracyjnego Lecha Wałęsy."

Istotą tego rozumawania są słowa o braku takich danych, które "mogłyby być podstawą do rozpoczęcia na nowo procesu lustracyjnego". Fakty, tak w ogóle są, i to liczne, ale mają jakieś tajemne wady uniemożliwiające wykorzystanie ich jako podstawę itd.Oczywiście prokurator podpisujący się pod takim ustaleniem robi z siebie głuchego i ślepego niemotę, ale w sensie formalnym wszystko jest lege artis.

Nawet jednak ten niemota nigdzie i nigdy nie stwierdził, że nie ma faktów wskazujących, że Lech Wałęsa był t.w. Bolkiem. On tylko nie znalazł sposobu na przekucie treści książki Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka w akt oskarżenia.

Co powiedzieć o takiej metodzie prezentacji faktów przez GW? Można poprzestać na powtórzeniu cytatu z Friszkego: "Lepiej było tę sprawę zamknąć bez hałasu.", bo przecież jest to powtórzenie znanego hasła wszystkich propagandystów poczuwających się do winy za zbrodnię kłamstwa: "Ciszej nad tą trumną!"

wtorek, 19 czerwca 2012 11:20

Sprawa Joanny Radeckiej

Redaktor: Krzysztof Wyszkowski

Gdynia, 16 czerwca 2012.

Szanowni Państwo!

Bardzo gorąco zapraszamy na rozprawę naszej przyjaciółki Joanny Radeckiej. Rozprawa odbędzie się w dniu

28 czerwca 2012 roku o godzinie 10.00 w Sądzie Okręgowym w Gdańsku przy ul. Nowe Ogrody 30–34, w sali nr 339.

,,Joanna nigdy nie otrzymała żadnego odszkodowania za poniesione krzywdy w czasie swojej działalności opozycyjnej na rzecz przywrócenia Polsce niepodległości. Sąd Apelacyjny, analogicznie jak Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że pomimo działalności opozycyjnej prowadzonej w stanie wojennym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i przetrzymywania 7 miesięcy w aresztach, Joanna Radecka nie może wystąpić o odszkodowanie i zadośćuczynienie. W 2010 roku Joanna Radecka po przegranych procesach sądowych napisała pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich śp. Janusza Kochanowskiego.''* Nowy Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o kasację wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.\Cieszymy się, że Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 16 lutego 2012 roku orzekł, iż ,,Sąd Okręgowy winien kierować się przedstawionymi wyżej zapatrywaniami, tak, aby uniknąć uchybienia, które stało się przyczyną dotychczas zapadłych wyroków”.

Jednak nie chcąc pozostawiać Joanny Radeckiej samej w tak trudnej chwili, jak konfrontacja z sądami gdańskimi, prosimy Państwa o przybycie na rozprawę.

Magdalena Czachor

Marek Czachor

Beata Kuna

Maciej Kuna

Barbara Mielewczyk

Zbigniew Mielewczyk

Krzysztof Wyszkowski

*http://wpolityce.pl/artykuly/20579-ludzie-bez-pekniecia-w-zyciorysie-joanna-radecka-ciesze-sie-ze-joanne-zdazyl-honorowac-nasz-prezydent-sp-lech-kaczynski

INFORMACJE

 Joanna Radecka - projektantka-urbanistka (obecnie na emeryturze), działaczka „Solidarności” w latach 1980–1981, w tym wiceprzewodnicząca Krajowej Komisji Ochrony Środowiska NSZZ „Solidarność”. Więzień polityczny stanu wojennego. W latach osiemdziesiątych m.in. autor piszący do  „Poza Układem” Joanny i Andrzeja Gwiazdów, współpracownik Solidarności Walczącej Oddział Trójmiasto. Przeciwnik obrad Okrągłego Stołu. Członek Związku Legionistów Polskich, Stowarzyszenia Działaczy Niepodległościowych „Nieprzejednani”. 10 grudnia 2009 roku odznaczona przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Obecnie działa w  Komitecie na Rzecz Uczczenia Pamięci Anny Walentynowicz

W roku 1982 wraz z Teresą Remiszewską–Damsz i jej mężem Jerzym Damszem

brała udział w pracach podziemnej grupy pod nazwą Ochotnicza Pomoc Obronie Społecznej (OPOS „Solidarność”). Opracowanie grupy OPOS „Nasze dziś, nasze jutro” zachowało się w aktach kontrolnych śledztwa o kryptonimie „Mątwa”, zarchiwizowanych w  Instytucie Pamięci Narodowej. Działalność opozycyjna grupy OPOS była przyczyną inwigilacji, represji  i  aresztowania. Grupa OPOS była ostatnią grupą  zatrzymaną w stanie wojennym w Trójmieście na podstawie decyzji Prokuratury Marynarki Wojennej w Gdyni. Joanna przebywała w areszcie śledczym od 23.12.1982 do 30.07.1983.

Szansę na  odszkodowanie i zadośćuczynienie uzyskała wraz z innymi opozycjonistami stanu wojennego po  uchwaleniu ustawy z dnia 19 września 2007 roku o zmianie ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. (Dz. Ustaw nr 19 z 2007 roku, poz. 1372). Przedtem, w latach 1991–2007, bezwzględne i niezaprzeczalne prawo do odszkodowania i zadośćuczynienia miały jedynie osoby działające na rzecz niepodległości w latach 1944–1956. Opozycjoniści represjonowani w latach 1956–1989 mogli otrzymać rekompensatę jedynie w niektórych przypadkach.

Wniosek Joanny Radeckiej z dnia 1 października 2008 o odszkodowanie i zadośćuczynienie  został oddalony  kolejno przez Sąd Okręgowy w Gdańsku (6 styczeń 2009 roku) oraz Sąd Apelacyjny w Gdańsku (17 czerwca 2009 roku). Pretekstem okazało się tu.... umorzenie postępowania w sprawie karnej wydane w roku 1991 ze względu na niepopełnienie przestępstwa.

W dniu 7 kwietnia 2010 roku Joanna Radecka zwróciła się do Rzecznika Praw Obywatelskich pana Janusza Kochanowskiego z wnioskiem o wniesienie kasacji od wyroku Sądu Apelacyjnego, podnosząc:

-     brak  rzetelnego rozpoznania stanu faktycznego,

-     podjęcie wyroku z naruszeniem prawa,

-     jego rażąco niesprawiedliwy charakter. (Rażąca niesprawiedliwość jest kategorią prawną, która ma swoje miejsce w kodeksie).

Kasacja  została wniesiona do Sądu Najwyższego w dniu 14 sierpnia 2011 roku i okazała się zasadna. Wyrokiem z dnia 16 lutego 2012 roku o sygnaturze akt. III KK. 253/11 Sąd Najwyższy:

-  uchylił wyroki Sądów trójmiejskich,

- przekazał równocześnie sprawę do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji.

Wyrok Sądu Najwyższego stwarza szansę na przywrócenie sprawiedliwości.

środa, 23 maja 2012 15:56

Cichocki lepszy od Kiszczaka

Redaktor: Krzysztof Wyszkowski
Szczyt bzdury! Minister Cichocki przewyższył jednak Kiszczaka (dziadek Kuczyński twierdził, że Kiszczak był lepszy), bo w stanie wojennym pozwalano na płacenie grzywien przez obce osoby.
czwartek, 10 maja 2012 15:00

Skazać bez sądu!

Redaktor: Krzysztof Wyszkowski

Kancelaria Adwokacka

80- 279 Gdańsk- Wrzeszcz, uL Kmieca 21, Tel. 341- 79- 39

Gdańsk dnia 27 kwietnia 2012r.

Sąd Okręgowy w Gdańsku

Wydział XV Cywilny

Gdańsk ul. Nowe Ogrody 30/34

W sprawie Sygn.akt.XV C 54/12

Z powództwa Lecha Wałęsy p-ko Krzysztofowi Wyszkowskiemu

Pismo procesowe

Jako pełnomocnik procesowy powoda, w odpowiedzi na doręczone mi przez Sąd pismo procesowe pozwanego z dnia 3 kwietnia 2012r. wnoszę:

1/ o oddalenie wzgl. odrzucenie wniosku pozwanego-o zawieszenie postępowania w

Niniejszym procesie / p.1. wniosku/

2/ o oddalenie wszystkich wniosków dowodowych powołanych w w/wym. piśmie w

p 2 i 3.

3/ o wydanie i ogłoszenie wyroku zgodnie z wnioskami pozwu Uzasadnienie

Wniosek o zawieszenie postępowania w sprawie nie znajduje uzasadnienia w przepisach obowiązującego prawa, albowiem w sprawie między tymi samymi stronami oraz identycznego meritum sprawy / obie wypowiedzi pozwanego o rzekomej współpracy powoda z SB/ obowiązuje wszystkich prawomocny Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku Sygn.I ACA 1520/10 z dnia 24 marca 2011r., któremu nadano klauzulę prawomocności i wykonalności.

Dopóki ten Wyrok Sądu Apelacyjnego ma moc prawomocności- stanowi on dla niniejszej orzeczenie wiążące tak strony jak i Sądy - art. 365 parl i 366 Kpc- „ res iudicata"- co do tego , co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia.

Pozwany K.Wyszkowski wbrew obowiązującemu prawu nie respektuje prawomocnego Wyroku Sądu Apelacyjnego, nie wykonuje go od ponad roku, pomimo wszczętego przez powoda w listopadzie 2011r. postępowania egzekucyjnego, a wcześniej wzywania do dobrowolnego wykonania wyroku, tym samym pozwany lekceważy obowiązujące prawo i obecnie domaga się od Sądu złamania tego prawa - na swoje życzenie.

Sam pozwany w p.1. wniosku pisze o identyczności obu spraw w zakresie treści jego wypowiedzi. Nadto na str. 10 swojego pisma / w zakończeniu/ powołuje się na orzecznictwo sądowe i utrwalony pogląd, że moc wiążąca orzeczenia odnosi się tylko do treści jego sentencji, a nie uzasadnienia , o co właśnie w Nin. sprawie chodzi, gdyż jak wyżej napisałam, odnośnie tegoż meritum sprawy - orzeczenie jest prawomocne i wiążące wszystkie Sądy i strony Nin. procesu Trudno więc zrozumieć tok rozumowania pozwanego, wzgl. brak jakiegokolwiek doświadczenia prawniczego, pomimo korzystania do niedawna z pomocy kilku adwokatów.

2/ wnioski dowodowe zgłoszone przez pozwanego o przesłuchanie kilkudziesięciu świadków oraz przeprowadzenie dowodu z powołanych dokumentów są nietrafne i bezpodstawne , wobec całkowitego i ostatecznego wyjaśnienia sprawy jak wyżej wskazano przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku w prawomocnym Wyroku i jego obszernym- wyjaśniającym wszystkie problemy - uzasadnieniu.

Zdaniem pełnomocnika powoda wnioski te są na obecnym etapie procesu niedopuszczalne z mocy cytowanych już wyżej przepisów 365par.l i 366 Kpc.

3/ w tej oczywistej zdaniem pełnomocnika powoda sytuacji, podtrzymuję wnioski

Zgłoszone na wstępie praz wnoszę o zamkniecie postępowania i wydanie wyroku

zgodnie z wnioskiem pozwu.

Zał. dowód wysłania pisma

Na adres pozwanego

(styl, ortografia i inetrpunkcja oryginału)

czwartek, 02 lutego 2012 10:09

Nowy proces o "Bolka"

Redaktor: Krzysztof Wyszkowski

Sygn. aktXVC54/12

POSTANOWIENIE

Dnia 10 stycznia 2012 r.

Sąd Okręgowy w Gdańsku Wydział XV Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Ewa Tamowicz

po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Lecha Wałęsy przeciwko Krzysztofowi Wyszkowskiemu o ochronę dóbr osobistych i zapłatę

postanawia:

podjąć postępowanie w sprawie.

-------------------------------------

Sąd Okręgowy w Gdańsku XV Wydział Cywilny ul. Nowe Ogrody 30/34

80-803 Gdańsk tel. (58) 32-13-454 fax. (58)32-13-359

Data 23 stycznia 2012 r.

Sygnatura sprawy XV C 54/12/XV

(w odpowiedzi należy zawsze podać obecną sygnaturę akt jw.) poprzednia sygnatura akt I C 1439/07/IX

Termin: 8 marca 2012r. o godz. 09:00 sala 26

Pan

Krzysztof Wyszkowski

ul. Andersa 12/5

81-831 Sopot

WEZWANIE

Sąd Okręgowy w Gdańsku XV Wydział Cywilny wzywa Pana aby w dniu 8 marca 2012r. o godz. 09:00, stawił się w tym Sądzie w sali nr 26, gdzie będzie przesłuchiwany informacyjnie w sprawie z powództwa Lecha Wałęsy przeciwko Krzysztofowi Wyszkowskiemu o zapłatę.

Ponadto Sąd informuje, że w związku z podziałem I Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Gdańsku niniejsza sprawa została przekazana zgodnie z właściwością do XV Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Gdańsku i jej obecna sygnatura to XV C 54/12.

środa, 26 października 2011 21:24

Dodatkowe skutki kryzysu

Redaktor: Krzysztof Wyszkowski

Nazi jokes, wrath at Germans highlight Greek despair

    (Reuters) - The dark shadow of German-driven austerity measures squeezing Greece has revived historical enmities and evoked comparisons to the massive destruction of the Mediterranean country at the hands of Nazi Germany over 65 years ago.

    poniedziałek, 16 maja 2011 15:30

    Patrioci odmawiają Komorowskiemu

    Redaktor: Krzysztof Wyszkowski

    PAP 2011-05-16

    Czterech członków gdańskiego Stowarzyszenia "Godność" oraz b. działacz Wolnych Związków Zawodowych nie chcą, aby miejscowy oddział Instytutu Pamięci Narodowej występował do prezydenta Bronisława Komorowskiego o przyznanie im Krzyża Wolności i Solidarności.

    Stowarzyszenie "Godność" w Gdańsku zrzesza więźniów politycznych i osoby represjonowane z lat 1980-89. 

    "Obecny prezydent Bronisław Komorowski, który miałby nam przyznać odznaczenia, jako polityk PO i marszałek Sejmu, a przede wszystkim członek Solidarności nie zachował należytego szacunku dla byłego działacza Solidarności, byłego wiceprzewodniczącego Komisji Krajowej, byłego prezydenta RP, który zginął w katastrofie smoleńskiej wypełniając swoje obowiązki wobec narodu" - napisali w liście otwartym do Kolegium IPN: Czesław Nowak, Alojzy Szablewski, Stanisław Fudakowski, Józef Raszewski (Stowarzyszenie "Godność") oraz b. działacz Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowski. 

    Cała piątka otrzymała z gdańskiego oddziału IPN pisma o wyrażenie zgody na wystąpienie przez Instytut do prezydenta o przyznanie im Krzyża Wolności i Solidarności. 

    Według autorów listów, to właśnie nieżyjący prezydent Lech Kaczyński "poprzez przyznawanie odznaczeń pierwszy docenił +szarych żołnierzy+ Solidarności". 

    Jak powiedział PAP Nowak, on sam, jak i pozostali sygnatariusze listu otrzymali odznaczenia państwowe z rąk Lecha Kaczyńskiego. 

    Wśród kilku innych powodów, dla których b. działacze opozycji nie chcą otrzymać Krzyża Wolności i Solidarności, wymienili m.in. zaproszenie w listopadzie 2010 r. przez prezydenta Komorowskiego na obrady Rady Bezpieczeństwa Narodowego gen. Wojciecha Jaruzelskiego, oskarżonego w procesie o masakrę robotników w grudniu 1970 r. 

    Według autorów listu, Bronisław Komorowski jeszcze jako marszałek Sejmu wstrzymał procedowanie ustawy "O uprawnieniach kombatantów i osób represjonowanych", złożoną przez klub PiS w lutym 2008 r. 

    "Oświadczamy ponadto, że dotąd aż nie zostaną wydaleni z administracji publicznej, szkolnictwa wyższego, mediów publicznych, wymiaru sprawiedliwości agenci służb specjalnych i tajni współpracownicy tych służb, a także sędziowie i prokuratorzy, którzy brali udział w procesach politycznych w PRL, nie będziemy przyjmować żadnych odznaczeń państwowych. Walczyliśmy o Polskę wolną i demokratyczną (). Nadal nasze państwo tkwi w wielu dziedzinach życia w postkomunistycznych układach" - napisali b. działacze opozycji. 

    Przeznaczony dla działaczy opozycji wobec dyktatury komunistycznej PRL Krzyż Wolności i Solidarności został ustanowiony ustawą z dnia 5 sierpnia 2010 r. 

    piątek, 08 kwietnia 2011 18:18

    Wspomnienie Anny Solidarność

    Redaktor: Krzysztof Wyszkowski

    Wspomnienie Anny Solidarność uczcijmy lekturą dzisiejszej lekcji – 8 kwietnia 2011 r.

    (Mdr 2,1a.12-22)

    Mylnie rozumując bezbożni mówili sobie: Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszym sprawom, zarzuca nam łamanie prawa, wypomina nam błędy naszych obyczajów. Chełpi się, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim. Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry, bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. Uznał nas za coś fałszywego i stroni od dróg naszych jak od nieczystości. Kres sprawiedliwych ogłasza za szczęśliwy i chełpi się Bogiem jako ojcem. Zobaczmyż, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zejściu. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z ręki przeciwników. Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo - jak mówił - będzie ocalony. Tak pomyśleli - i pobłądzili, bo własna złość ich zaślepiła. Nie pojęli tajemnic Bożych, nie spodziewali się nagrody za prawość i nie docenili odpłaty dusz czystych.

    Strona 3 z 15