Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

MyBlog

MyBlog (11)

czwartek, 08 lipca 2010 18:45

Jurczyk uznany za agenta

Napisane przez Administrator

Sąd Najwyższy odrzucił dzisiaj skargę kasacyjną Mariana Jurczyka od orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Szczecinie oddalającego jego wniosek o naruszenie dóbr osobistych przez nazwanie go przez Eugeniusza Szerkusa agentem SB.

SN obciążył Jurczyka kosztami procesu.

czwartek, 27 maja 2010 11:24

Niesiołowski

Napisane przez Administrator
czwartek, 20 maja 2010 11:22

Friszke kłamie

Redaktor: Krzysztof Wyszkowski

Ostateczne przedsądowe wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych przez prof. Andrzeja Friszke

http://www.slawomircenckiewicz.pl/index.php/Aktualności/ostateczne-przedsdowe-wezwanie-do-zaniechania-narusze-dobr-osobistych-przez-prof-andrzeja-friszke.html

wtorek, 06 kwietnia 2010 16:57

Apel w obronie IPN

Redaktor: Krzysztof Wyszkowski

APEL

uczestników antykomunistycznego Ruchu Oporu i NSZZ „Solidarność"

w obronie Instytutu Pamięci Narodowej

Instytut Pamięci Narodowej jest zagrożony. Nowa ustawa o IPN forsowana przez Platformę Obywatelską uderza w samą istotę Instytutu, w jego niezależność, wiarygodność i gwarancje skutecznego ujawniania prawdy o czasach sowieckiego zniewolenia.

Działacze PO nie ukrywają, że dokonywane zmiany  mają na celu odwołanie obecnego kierownictwa IPN oraz wyeliminowanie tych historyków, którzy w ubiegłych latach wykazali się solidnym warsztatem naukowym, obiektywizmem i niezależnością. Chodzi też o ochronę sztucznie wykreowanych elit III Rzeczpospolitej, o uniemożliwienie oczyszczenia życia publicznego z agentury, ukrycie prawdy o polskiej historii ostatnich 60 lat.

W tym celu wprowadza się zmiany, które :

- podporządkowują IPN rządowi i umożliwiają agenturze wpływ na wybór Prezesa oraz Rady  Naukowej, która decydować będzie o kierunkach badań a także o polityce udostępniania akt. Prezes powoływany i odwoływany będzie przez zwykłą większość sejmową w oparciu o rekomendację nie podlegających lustracji historyków i prawników;

- umożliwiają b. funkcjonariuszom UB i SB oraz agentom swobodny dostęp do akt, które  wytworzyli zwalczając opozycję. Dotychczas mieli oni dostęp do własnych akt personalnych, lecz nie do swoich meldunków i donosów na prześladowanych;

- zagrażają samemu istnieniu archiwaliów IPN poprzez nakaz udostępniania oryginałów także b. funkcjonariuszom i agentom.

Praktycznie oznacza to zniszczenie Instytutu i powstałej tam kadry niezależnych, młodych historyków, zagraża samemu istnieniu archiwaliów narażonych na kradzież ze strony dawnych ubeków a wreszcie likwiduje ustawę lustracyjną.

W ten sposób Platforma Obywatelska wspierana przez postkomunistyczne środowiska SLD i PSL  likwiduje ważną, jedną z tak niewielu niezależnych instytucji polskiego życia publicznego.

W tej sytuacji, my, działacze antykomunistycznego Ruchu Oporu i NSZZ ‘Solidarność' stwierdzamy, że  się z tym nie pogodzimy i podejmiemy wszelkie możliwe działania w obronie IPN. Pamiętamy, że jednym z istotnych powodów naszej walki z komunizmem było zakłamanie tego systemu, cenzura i nieznośny fałsz życia publicznego.

Dzisiaj wszystko to powraca a bezcenna placówka przeciwstawiająca się dyktaturze  kłamstwa i obłudy jest likwidowana. Niszczą ją ludzie, którzy zawdzięczają najwyższe stanowiska polityczne  wysiłkowi i poświęceniu 'Solidarności', i którzy tak często na te ideały się powołują.

To przecież determinacja tych, którzy walczyli z komunizmem dała im stanowiska i urzędy. To cierpienia bitych, aresztowanych, internowanych, wyrzucanych z pracy i spychanych na margines, to siła dokonań i dziedzictwa „Solidarnosci", największego ruchu społecznego i narodowego współczesnej Europy, pozwalają dzisiaj stanowić prawo Niepodległej Rzeczpospolitej. I dlatego Polacy mają prawo do prawdy o własnej  historii, prawo, które teraz chce się im odebrać w tym Sejmie i tym Senacie, które wybieraliśmy z przekonaniem, że to najwyższa władza Polski niepodległej. Głosując za odebraniem Instytutowi Pamięci Narodowej niezależności  posłowie i senatorowie stają się rzecznikami Polski duchowo zniewolonej, pozbawionej pamięci o własnej historii, niezdolnej do suwerennego działania.

Naczelną zasadą 'Solidarności' było przesłanie księdza Jerzego Popiełuszko: „działaj w prawdzie a zło dobrem zwyciężaj". Uczynimy wszystko by nie pozwolić na powtórne zakłamywanie polskiej historii, na fałszowanie prawdy o walce o niepodległość,  na zakładanie kagańca polskim historykom.

Jednoznacznie oświadczamy, iż tym wszystkim, którzy głosować będą za likwidacją IPN udzielamy votum nieufności. Żaden z tych posłów i senatorów nigdy już nie otrzyma naszego poparcia ani aprobaty. Będziemy dążyli do bojkotowania ich w życiu politycznym i piętnowania w opinii publicznej jako szkodników sprawy  narodowej.

Apelujemy do wszystkich Polaków o wysyłanie listów na ręce Prezydenta Rzeczpospolitej z apelem o niepodpisywanie nowej ustawy o IPN. Ufamy, że nasz protest okaże się skuteczny a wspólne działanie na rzecz prawdy  w życiu publicznym i obrony przed terrorem kłamstwa przywróci obecność ideałów w imię których tak wielu  Polaków było gotowych poświęcić życie.

Anna Walentynowicz, Antoni Macierewicz, Jan Olszewski,  Piotr Naimski, Krzysztof Wyszkowski

L.p.

Nazwisko i imię

Miejsce zamieszkania

Podpis

1

 

 

 

2

 

 

 

3

 

 

 

4

 

 

 

5

 

 

 

6

 

 

 

7

 

 

 

8

 

 

 

9

 

 

 

10

 

 

 

Apel z listą osób popierających proszę przesyłać e-meilem: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. oraz Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

czwartek, 01 kwietnia 2010 05:21

Kuriozum

Redaktor: Krzysztof Wyszkowski

Na blogu Lecha Wałęsy ukazał się poniższy tekst. Nie wierząc w jego prawdziwość zatelefonowałem do jednego z sygnatariuszy i ku swojemu zdumieniu otrzymałem potwierdzenie podpisu. Sygnatariusze nie przejmują się faktem, że w sprawie Wałęsy prezes IPN działa w sposób nakazany prawem, które uchwaliły ich własne środowiska. Znieważają nie tylko prezesa Janusza Kurtykę, ale i urząd, który sprawuje. Szczególnie przykrym objawem samo upokorzenia jest podpis Krzysztofa Dowgiałło, który nie upomina się o dokumenty z rozpracowywania go przez SB zabrane w 1993 r. z mieszkania byłego funkcjonariusza Biura Studiów SB Jerzego Frączkowskiego i przejęte przez Wałęsę z archiwum UOP, a w stylu hołdów dla Gierka po Radomiu i Ursusie całuje Wodza w d.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

http://www.mojageneracja.pl/1980

Szanowny Panie Prezydencie!

Grupa dwunastu mieszkańców Trójmiasta pozwala sobie przekazać Panu Prezydentowi treść naszego ostrego protestu przeciwko niedopuszczalnemu  potraktowania Pana przez urzędnika, który jeszcze  pełni funkcję szefa IPN-u.

Mamy nadzieję, że nasze pisma adresowane do Marszałków Sejmu i Senatu oraz Biura Rzecznika Prasowego Rządu oraz nasz apel do społeczeństwa, ochronią Pana przed skandalicznymi kłamstwami i niedopuszczalnymi sformułowaniami p. Kurtyki, a nasze społeczeństwo uwolni od groźby międzynarodowej kompromitacji.

27.03.2010

W zał. Kopia listu otwartego do Panów Marszałków Sejmu i Senatu RP.

List  otwarty do Marszałków Sejmu i Senatu RP.

W dniu 18 marca 2010 roku na stronie 7 Gazety Wyborczej ukazał się tekst pt." IPN nie dla Wałęsy lista cnoty" podpisany przez Wojciecha Czuchnowskiego i Macieja Sandeckiego z Gdańska. Powyższą wypowiedz  rozszerza następujące zdanie:" Prezes IPN zaprasza Lecha Wałęsę na obchody 30 -letniej rocznicy powstania Solidarności, ale nie chce wpisać Go na listę osób represjonowanych".

Należy podkreślić, że atak p. Kurtyki z dnia 18 marca jest kontynuacją stale prowadzonej przez IPN oszczerczej akcji antywałęsowskiej. 30-ta rocznica powstania Solidarności jest własnością i osiągnięciem aktywnej części naszego społeczeństwa z lat 1980-1981 i stąd prawo do organizacji święta tej rocznicy nie może zostać przechwycone przez środowisko funkcyjnych pracowników IPN-u, ani obecnego szefa IPN-u, odpowiedzialnego za brak do tej chwili uczciwej biografii . Lecha Wałęsy , którą zastępuje, jedyna dotychczas pozycja wydana  przez IPN  w sposób skandaliczny odbiegająca od rzeczywistości, nie może decydować o kierownictwie i kształcie tej tak ważnej  uroczystości.

Po 30 latach doszliśmy do granic nie tylko absurdu, lecz wręcz skandalu w ramach ,którego zaproszenie do udziału w tych uroczystościach ma rozdzielać nie ten, który stworzył Solidarność i naszą nową epokę, Lech Wałęsa lecz urzędniczy szef urzędu obarczonego tak licznymi zarzutami,  który w latach osiemdziesiątych nie miał nic wspólnego z procesami odzyskania naszej niepodległości. Jedynym gospodarzem i osobą godną zaszczytu otwarcia tego święta, które ma charakter przekraczający swą wagą granice Polski jest Lech Wałęsa. Wszelkie manipulacje prowadzące do innej decyzji będą naszą  wielką kompromitacją w skali międzynarodowej.

Na zakończenie należy stwierdzić , że aktualne próby dyskryminowania Lecha Wałęsy są działalnością antypaństwową. Stworzenie przez tego pożal się Boże historyka Listy Cnoty na której niema miejsca dla Lecha Wałęsy jest przykładem paranoicznym, zapobieżenie temu skandalowi jest obowiązkiem ludzi związanych z 30-tą rocznicą.

Obecnie ważnym jest postawienie sprawy, iż sierpień 1980 i sierpień 2010 to oba święta Lecha Wałęsy i tylko on winien decydować o kształcie i zasięgu tych uroczystości.

Mamy nadzieję, że znajdą się wystarczające siły społeczne, które akcji pana Kurtyki zdecydowanie powiedzą  NIE!

P.S. W obawie o grożącą Polsce kompromitację, uprzejmie prosimy Pana Rzecznika Rządu o

przekazanie naszego pisma Panu Premierowi.

Roma Romańska-Bagińska

Piotr Bagiński

Anna Dowgiałło

Krzysztof Dowgiałło

Małgorzata Gładysz

Ewa Granatowicz

Jan Granatowicz

Wanda Sumińska

Stanisław Sumiński

Janina Marcinkiewicz-Salmonowicz

Jerzy Salmonowicz

Jacek Wyrwiński

24.03.2010

czwartek, 01 kwietnia 2010 04:39

Zyzak o Wałęsie

Napisane przez Administrator

SAMOTNA PIASKOWNICA

01-04-2010 05:34

Wieści do mnie dotarły, że na blogu Pana Lecha Wałęsy pojawił się taki oto wpis:

Dziękuję Rodacy .

Ten przypadek Kochanowskiego to ewidentna pomyłka demokracji .Jeśli jest tak rzetelny jak ocenił Gzygzaka [Pawła Zyzaka - przyp. P. Z.],  gdzie 99% faktów to wymysł chorej wyobraźni  kłamstwa i pomówienia . L.W

Źródło: http://www.mojageneracja.pl/1980/6

Nawiązuje on zapewne do negatywnej opinii, jaką Rzecznik Praw Obywatelskich wyraził o wyroku sądu krakowskiego, dotyczącego treści zawartych w książce pt.: Lech Wałęsa - idea i historia. Pierwotnie mojej pracy magisterskiej.

Trudno tu filozoficzny o komentarz. Może krótka, ponura uwaga:

Sześćdziesięciosiedmioletni facet o nazwisku Wałęsa przedrzeźnia dwudziestopięcioletniego faceta o nazwisku Zyzak... Zabawne... Wydaje mi się jednak, że już dawno wyrosłem z zabaw na poziomie haseł: „Wałęsa - kupa mięsa" „Zyzak - lizak", więc chyba powinienem przynajmniej uprzedzić co poniektórych złotoustych, że towarzystwa i żartów poszukam sobie poza obrębem piskownicy.

Z odległego Waszyngtonu ślę serdeczne pozdrowienia dla czytelników niezaleznej.pl

piątek, 10 kwietnia 2009 05:32

Ballada o Bolu i IPNie

Napisane przez Administrator

BALLADA O BOLU i IPNie

Żył sobie w Gdańsku piękny Bolo

Który komunę rozbił solo,

wtorek, 16 grudnia 2008 11:03

Obama w opałach

Napisane przez Administrator

An Open Letter to Barack Obama:

Are you a Natural Born Citizen of the U.S.?

Are you legally eligible to hold the Office of President?

piątek, 05 grudnia 2008 08:27

Drugi debiut Agory?

Napisane przez Administrator

"Po ile dziś Agora? Może powinienem wiedzieć. Kiedyś wszak ponoć byłem jej współwłaścicielem - jako jeden z dziewięciu, potem 1 z 25. Ale nie wiem i nie budzę się z tym pytaniem na ustach, choć pewnie niejeden tak ma. /.../"

Krzysztof Leski 2008-12-05, 03:58:27

http://krzysztofleski.salon24.pl/105171,index.html

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

New Android Device Debuts: Introducing Agora

By Barry Levine 

4 December 2008

http://www.newsfactor.com/news/Agora--The-Next-Android-Device/story.xhtml?story_id=010000L6GFJS

A new smartphone based on Google's Android mobile OS has debuted: Australia's Kogan Technologies unveiled its Agora and Agora Pro mobile phones with Google's Android. The Agora Android-based devices join T-Mobile's G1 smartphone, known as the "Google phone." Third-party apps for the Agora and G1 Android phones are expected to increase.

Android-based devices can now be discussed in the plural. Kogan Technologies has announced its Agora and Agora Pro mobile phones with the open-source mobile operating system will be available in Australia next month.

The Agora devices, which bear an uncanny physical resemblance to classic BlackBerry smartphones, will offer 3G connectivity, a 2.5-inch LCD, a 320x240-pixel touchscreen, a five-way central navigation key, a microSD slot, a QWERTY keyboard with backlighting, and Bluetooth 2.0.

Different Versions, Different Prices

Functions will include Google Search, Gmail, the YouTube video player, Google Maps, Google Talk, and Google Calendar, as well as support  Relevant Products/Services for a variety of video, audio and mail-attachment formats.

The Pro version also has a two-megapixel camera, Wi-Fi connectivity, and GPS. Kogan noted that the Pro version "will work on networks around the world, and is not restricted to customers in Australia and New Zealand."

The phone, due on the market Down Under on Jan. 29, can be preordered from Kogan's Web site. The standard Agora is priced at about $194, while the Pro version will cost about $399.

The first Android-based smartphone, T-Mobile's G1, has had a strong reception in the marketplace. New third-party applications are being released, and sales projections keep increasing. For instance, Peter Chou, CEO of G1 maker HTC, last month upped his sales projections to one million units by the end of this year. His previous prediction had been 600,000 units.

Developer Enthusiasm

Some observers have suggested that the G1's appeal, in the U.S. at least, stems from the fact that it offers a high-end touchscreen with Google to T-Mobile customers, who are hungry for such a unique device. Others have suggested that Android is still a work in progress, since the third-party applications are still very limited in numbers and kinds.

Al Hilwa, program director at industry research firm IDC, thinks the enthusiasm in the third-party developer community is growing. A few months ago, there had been talk of that enthusiasm waning because the Android software development kit was buggy, there was no installed base of devices, and release plans for the devices were murky.

"But," Hilwa pointed out, "having an actual device or two in the market, and having good sales-projection numbers, puts to rest a lot of anxiety among developers about Android's adoption." He noted that we're beginning to see the mobile versions of some software, such as a recent flu-mapping application, appear first on an Android device.

Hilwa says that with the availability of third-party applications for Android devices and Apple's iPhones, among other high-performance mobile devices, plus the launching of netbooks and other small portable computers/phones -- such as Nokia's new N97 -- the transition to very small, multipurpose, high-end mobile-computing devices is gaining steam.

 


środa, 03 grudnia 2008 08:02

Szmalcownik sezonu

Napisane przez Administrator

Rada gminy starozakonnej w Gdańsku, w związku z wielokrotnymi wypowiedziami Lecha Wałęsy, że kablował on Graczykowi na Żydów, postanowiła nadać mu honorowy tytuł „Szmalcownika sezonu".

(Dowcip autorstwa Mariusza M.)