23 grudnia

Protokół z dn. 5 marca 2007 r.

Protokół rozprawy przed Sądem Okręgowym. Proces powtórzony po zwróceniu sprawy przez Sąd Apelacyjny do ponownego rozpoznania.

Sygnatura akt: I C 1323/06

Protokół

Dnia 05 marca 2007 r.

Sąd Okręgowy w Gdańsku Wydział I Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący. SSO Małgorzata Masternak Protokolant: sekr. sąd. Katarzyna Nowakowska

na posiedzeniu jawnym rozpoznał sprawę z

powództwa LECH WAŁESA
przeciwko KRZYSZTOF WYSZKOWSKI
o ochronę dóbr osobistych i zapłatę

Posiedzenie rozpoczęto o godzinie: 09.40

Zakończono o godzinie: 13.45
Po wywołaniu sprawy stawili się:

Powód Lech Wałęsa osobiście wraz z pełnomocnikiem adw. Eweliną Wolańską

pełnomocnictwo w aktach.

Pozwany Krzysztof Wyszkowski osobiście.

Strony popierają dotychczasowe stanowiska.

Pozwany w tym miejscu składa do akt pismo procesowe datowane na dzień 05 marca 2007 r. - odpis doręczono pełnomocnikowi powoda, a także p.ismo procesowe z dnia 02 marca 2007 r. adw. Andrzeja Lew-Mirskiego jako swojego pełnomocnika w dwóch egzemplarzach.

Przewodniczący stwierdza, że pismo dotknięte jest brakami formalnymi - nie zostało podpisane przez pełnomocnika a nadto nie zostało dołączone do niego pełnomocnictwo procesowe - z pisma wynika, iż adw. Andrzej Lew-Mirski zobowiązuje

się przedłożyć pisemne pełnomocnictwo w terminie 4 dni, a nadto iż zostało ono wysłane za pośrednictwem poczty elektronicznej i z przyczyn technicznych nie mogło być podpisane.

Pełnomocnik powoda wnosi o zwrócenie powyższego pisma pozwanemu wskazując, iż nie jest to dokument, nie ma żadnej pewności czy zostało ono sporządzone przez adwokata i od kogo pochodzi.

Pozwany oświadcza na pytanie Przewodniczącego - czy pismo jego pełnomocnika nie mogło zostać wysłane faksem - oświadcza on, iż taka możliwość nie przyszła mu do głowy.

W tym miejscu Przewodniczący zobowiązał pozwanego do wskazania numeru do kancelarii jego pełnomocnika i pozwany podaje nr telefonu komórkowego swojego pełnomocnika: 695 094 689 i oświadcza, że dysponuje jedynie numerem telefonu komórkowego, a numerem do kancelarii nie dysponuje.

Wyjaśnia nadto, iż dopiero w ubiegły czwartek otrzymał informację, iż sąd apelacyjny oddalił jego zażalenie na postanowienie oddalające jego wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu i dlatego nie był w stanie zapewnić sobie wcześniej profesjonalnej pomocy prawnej.

Pełnomocnik powoda oświadcza, że powyższe działania pozwanego dowodzą , iż proces niniejszy ma toczyć się na jego warunkach , na dzisiaj zostało zaplanowane przesłuchanie stron a pozwany składa po zakreślonym terminie pisma procesowe - czemu strona powodowa oponuje.

Przewodniczący zarządził 15 minut przerwy.

Po przerwie o godz. 1O.40 stawili się jak poprzednio.

Pełnomocnik powoda oświadcza, iż nie widzi potrzeby ustosunkowywania się do doręczonego jej dzisiaj pisma pozwanego.

Sąd postanowił:

dopuścić dowód z przesłuchania stron na okoliczność, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda wskutek wypowiedzi pozwanego z dnia 16 listopada 2005 r.

wyemitowanych w telewizji polskiej oraz telewizji TVN , a także dodatkowo dopuścić dowód z przesłuchania pozwanego także na okoliczność jego aktualnej sytuacji materialnej.

po pouczeniu w trybie art. 303 i 304 kpc strony podają:

Pozwany w tym miejscu wyjaśnia, iż utożsamia się z wnioskiem o odroczenie rozprawy zawartym w piśmie złożonym dzisiaj do akt a sporządzonym przez jego pełnomocnika i wniosek ten pozwany popiera.

Pełnomocnik powoda oponuje powyższemu wnioskowi powołując się na stanowisko wyrażone w uzasadnieniu postanowienia Sądu Apelacyjnego, z którego wynika, iż udział profesjonalnego pełnomocnika w sprawie nie jest potrzebny, jeżeli zaś wolą pozwanego było zapewnienie sobie profesjonalnej pomocy to miał wystarczająco dużo czasu na ustanowienie pełnomocnika z wyboru.

Sąd postanowił: oddalić wniosek pozwanego o odroczenie rozprawy.

Pozwany w tym miejscu oświadcza, iż będzie zmuszony odmówić udziału w rozprawie dzisiejszej ponieważ gwałcone są jego prawa do obrony i na kolejnym terminie jego pełnomocnik, który już wówczas będzie obecny będzie wnosił o powtórzenie wszystkich czynności procesowych. Przewodniczący stwierdza w tym miejscu, że po swojej wypowiedzi pozwany bez zezwolenia Przewodniczącego i bez zapytania o zgodę wyciąga butelkę Coca-Coli i wypija płyn.

Przewodniczący pouczył pozwanego , iż takie zachowanie. nie licuje z powagą sali rozpraw i że winien się zachowywać adekwatnie do miejsca w którym aktualnie się znajduje, zaś w przypadku konieczności skorzystania z przerwy należy oto zwrócić się do przewodniczącego.

Lech Wałęsa, lat 64, zam. Gdańsk, elektromechanik, emerytowany polityk, nie karany za składanie fałszywych zeznań.

Krzysztof Wyszkowski, lat 60, zam. Sopot, publicysta, nie karany za składanie fałszywych zeznań.

Staje powód Lech Wałęsa, podaje:

Dziś nie pamiętam dokładnie treści wypowiedzi, która została wyemitowana w

Telewizji Polskiej w programie II w ,,Panoramie" oraz w programie "Fakty" telewizji TVN w dniu 16 listopada 2005 r. bo to było już dawno, a poza tym tych wypowiedzi było wiele, na pewno jednak było to obraźliwe. W wypowiedzi tej podejrzewano mnie o agenturalność ja w tamtym momencie czytałem wyrok Sądu Lustracyjnego, w którym na 14-tej stronie mowa jest o tym, iż jak długo istnieje prawomocne orzeczenie sądu to nikt nie ma prawa go podważać - i w tym momencie podjąłem decyzję, że trzeba coś z tym zrobić.

Podaję, iż to ja podałem tą sprawę i ta sprawa nie dotyczy tego, czy ja byłem agentem czy nie, bo to musiałaby być inna sprawa, a tutaj chodzi o oczernianie mnie i pomawianie. Chciałbym dodać, że mam jeszcze drugie potwierdzenie w postaci statusu pokrzywdzonego, a tu cały czas ktoś podrywa mój autorytet wobec całego świata i w środkach masowego przekazu, więc uważam, że róbmy jeszcze raz sprawę o agenturalność ale dopóki ten wyrok istnieje - chodzi mi tutaj o wyrok Sądu Lustracyjnego - to nikt nie ma prawa podważać, chyba, że podważamy wyrok sądu i bawimy się w agenturalność.

Na pytanie pełnomocnika powoda:

Pamiętam, że w dniu w którym miała miejsce ta wypowiedź to wręczono mi w biurze status pokrzywdzonego czego dokonał sam prezes IPN-u i wręczając mi go powiedział "papier dla bohatera".

Poważni politycy do takich wypowiedzi nie przywiązują wagi bo znają fakty i efekty mojej pracy, natomiast inni słabi ludzie, którym coś się nie udało, to pytają mnie o to, to znaczy pytają, czy takie fakty miały miejsce i czy to SB razem z Wyszkowskim zrobiło tą wielką reformę, takie wypowiedzi padają tu i ówdzie na spotkaniach, które mają charakter otwarty mam tu na myśli szczególnie spotkania w, Chicago bo tam jest duża Polonia.

W tym miejscu Przewodniczący stwierdza, iż pozwany po udzieleniu mu głosu celem ewentualnego zadawania pytań powodowi oświadcza, iż on pytań takich nie będzie zadawał i zażąda powtórzenia prowadzonych czynności procesowych.

Nadto pozwany wnosi o zwrócenie przez sąd uwagi powodowi na jego wypowiedzi albowiem użył określenia "pętacy".

Staje pozwany Krzysztof Wyszkowski.

Na pytanie Przewodniczącego, czy pozwany pamięta treść swojej wypowiedzi z dnia 16 listopada 2005 r. wyemitowaną następnie w Telewizji Polskiej w programie Iloraz w programie "Fakty" w telewizji TVN - pozwany oświadcza, że odmawia odpowiedzi i odmawia swojego czynnego udziału w dzisiejszej rozprawie ponieważ Sąd gwałci jego konstytucyjne prawa do obrony i czyni to w sposób rażący, gdyż pozwany czuje się bezbronny wobec braku pełnomocnika. Pozwany oświadcza także, iż odmawia odpowiedzi na ewentualne dalsze pytania Sądu oraz ewentualne pytania strony powodowej do czasu aż udział w rozprawie będzie brał jego pełnomocnik i do czasu aż Sąd umożliwi udział w rozprawie jego pełnomocnikowi.

Pozwany oświadcza, że popiera swoje dotychczasowe wnioski dowodowe.

Sąd postanowił:

oddalić wnioski dowodowe pozwanego o przesłuchanie świadków zgłoszonych w piśmie z dnia 28 grudnia 2006 r. , a także o przesłuchanie świadków zgłoszonych w piśmie z dnia 23 stycznia 2005 r. oraz oddalić jego wniosek zgłoszony w tymże piśmie o zwrócenie się do Biura Udostępnienia i Archiwizacji Dokumentów IPN Oddział w Gdańsku o udostępnienie Sądowi dokumentów wskazanych w tymże piśmie, a także oddalić wnioski o dopuszczenie dowodu z dokumentów dołączonych do kolejnego pisma pozwanego z dnia 23 stycznia 2005 r. zatytułowanego "uzupełnienie listy dowodów", a także oddalić wnioski zgłoszone w piśmie pozwanego z dnia 28 grudnia 2006 r. o udostępnienie Sądowi dokumentów przez Biuro Udostępnienia i Archiwizacjii Dokumentów IPN w Warszawie i z oddziału w Gdańsku wyszczególnionych na karcie 16 wyżej wymienionego pisma oraz oddalić wniosek o dopuszczenie pozostałych dowodów wymienionych na karcie 16 , 17 i 18 tego pisma, oznaczonych numerami od 1 do 11.

Przewodniczący przed zamknięciem rozprawy udzielił głosu stronom.

Pełnomocnik powoda popiera powództwo wnosząc jak w pozwie i dalszych pismach procesowych wnosząc o zasądzenie kosztów sądowych i kosztów zastępstwa procesowego wg uznania sądu.

Przewodniczący na pytanie pozwanego - co to znaczy "zamknięcie rozprawy" wyjaśnia pozwanemu, iż oznacza to zakończenie procesu w dniu dzisiejszym.

Pozwany oświadcza, że jest zbulwersowany stanowiskiem Sądu i że podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko i podtrzymuje swoje wszystkie wnioski, kwestionuje ich oddalenie i legalność zastosowanych przez Sąd procedur.

Przewodniczący zamknął rozprawę i oznajmił, iż ogłoszenie wyroku nastąpi w dniu dzisiejszym o godzinie 13.30 w sali 227.

o godzinie 13.35 stawili się:

- powód osobiście wraz z pełnomocnikiem adw. Eweliną Wolańską,

- pozwany nie stawił się.

Przewodniczący ogłosił wyrok przez jego odczytanie i ustne podanie zasadniczych motywów rozstrzygnięcia, pouczając o sposobach i terminach do wniesienia apelacji.

Przewodniczący
Protokolant
 

 

Ostatnia aktualizacja: środa, 26 listopada 2008 09:36
W górę