Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Rozmowa z Henrykiem Lenarciakiem

Henryk Lenarciak urodził się 18 czerwca 1933r. w Baranowie na Kurpiach. Po ukończeniu szkoły zawodowej w Szczytnie, w r. 1952 podjął pracę w Stoczni Gdańskiej. Gorliwy katolik, wszystko co robił wykonywał z samozaparciem. Sumienny pracownik, czuły mąż i ojciec, zaangażowany społecznik. Odmówił przystąpienia do PZPR i dlatego pułapem awansu została dla niego funkcja brygadzisty.

Henryk Lenarciak Henryk Lenarciak urodził się 18 czerwca 1933r. w Baranowie na Kurpiach. Po ukończeniu szkoły zawodowej w Szczytnie, w r. 1952 podjął pracę w Stoczni Gdańskiej. Gorliwy katolik, wszystko co robił wykonywał z samozaparciem. Sumienny pracownik, czuły mąż i ojciec, zaangażowany społecznik. Odmówił przystąpienia do PZPR i dlatego pułapem awansu została dla niego funkcja brygadzisty.

Rozmowa z Henrykiem Lenarciakiem nagrana przez Krzysztofa Wyszkowskiego (4 części)

pobierz

pobierz

pobierz

pobierz

Henryk Lenarciak urodził się 18 czerwca 1933r. w Baranowie na Kurpiach. Po ukończeniu szkoły zawodowej w Szczytnie, w r. 1952 podjął pracę w Stoczni Gdańskiej. Gorliwy katolik, wszystko co robił wykonywał z samozaparciem. Sumienny pracownik, czuły mąż i ojciec, zaangażowany społecznik. Odmówił przystąpienia do PZPR i dlatego pułapem awansu została dla niego funkcja brygadzisty.

Henryk Lenarciak, robotnik Wydziału W-4 Stoczni Gdańskiej, publicznie znany jest z udziału w filmie „Plusy dodatnie, plusy ujemne”, reżyserii Grzegorza Brauna. Dokument ten został wyprodukowany przy współudziale TVP, która w marcu 2006 roku odmówiła jednak jego emisji, więc film rozpowszechniany jest przez Internet. Film analizuje problem tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Bolek”. Oprócz Lenarciaka, na temat TW „Bolek” w filmie wypowiadają się: Joanna Duda-Gwiazda, Andrzej Gwiazda, Krzysztof Wyszkowski, Henryk Jagielski i sam Lech Wałęsa.

W czasie wydarzeń Grudnia'70 Lenarciak był w komitecie strajkowym. Już w 1971 r. wystąpił z wnioskiem o budowę pomnika Poległych Stoczniowców. W 1982 roku aresztowano go za udział w strajku, który wybuchł w Stoczni Gdańskiej na wiadomość o delegalizacji "S". Pracował w Stoczni 37 lat, do 1989 roku.

Informacja z 3 sierpnia 2006 r. - Kierujący tramwajem na skrzyżowaniu ul. Chłopskiej i Obrońców Wybrzeża jadąc w kierunku Jelitkowa, potrącił pieszego który przechodził przez przejście na czerwonym świetle.
"W wyniku poniesionych obrażeń pieszy zmarł" - tyle suchy komunikat policji z ubiegłego czwartku. Potrącony mężczyzna to Henryk Lenarciak, były szef Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców w Gdańsku, jedna z legend Stoczni Gdańskiej, Grudnia '70 i Sierpnia '80. - To historyczna postać - wspomina były szef związku w Stoczni Gdańskiej Jerzy Borowczak. - Pamiętam jak podczas strajku 1980 r. przyniósł nam pierwszą biało-czerwoną flagę. W latach 70. pracował w jednej brygadzie z Lechem Wałęsą, Wałęsa ufał mu bezgranicznie.

Henryk Lenarciak - oświadczenie prezydenta Polski

Dnia 3 sierpnia odszedł Henryk Lenarciak – człowiek wielkich zasług dla polskiej wolności, uczestnik historycznych wydarzeń na Wybrzeżu w latach 1970 i 1980.

W grudniu 1970 roku, kiedy komunistyczna władza krwawo tłumiła robotnicze protesty, należał do komitetu strajkowego w Stoczni Gdańskiej. Wszedł również w skład komitetu strajkowego dziesięć lat później – w sierpniu 1980. Jego szczególną zasługą jest to, że jako pierwszy wystąpił z inicjatywą budowy pomnika ku czci ofiar Grudnia 1970 roku – stanął na czele Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców. To przede wszystkim dzięki ogromnej determinacji Henryka Lenarciaka udało się doprowadzić do odsłonięcia tego pomnika już kilka miesięcy później, w dziesiątą rocznicę protestów.

Jako człowiek przez wiele lat związany z Wybrzeżem, działający w antykomunistycznej opozycji, doskonale pamiętam, jak doniosłym wydarzeniem było wzniesienie ćwierć wieku temu monumentu upamiętniającego ofiary Grudnia. Gdański pomnik odsłonięto 16 grudnia 1980 r. Równo rok później od kul milicji zginęli górnicy strajkujący w kopalni „Wujek”. Stało się jasne, że choć zmieniają się osoby stojące na czele systemu, metody rozprawy z niepokornymi pozostają te same. Przekonał się o tym osobiście Henryk Lenarciak, kiedy w 1982 r. trafił do więzienia za udział w nielegalnym strajku, który wybuchł w Stoczni Gdańskiej na wieść o delegalizacji „Solidarności”.

Polska noblistka, Wisława Szymborska, napisała kiedyś – „Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci”. Nie ma wątpliwości – Zmarły na pamięć naszą i potomnych zasłużył.

Rodzinie i bliskim Zmarłego składam najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia.

Lech Kaczyński
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Pożegnajmy Henryka Lenarciaka

Legenda walki o sprawiedliwą, demokratyczną Polskę – Henryk Lenarciak zmarł tragicznie 3 sierpnia. Swoją odwagę pokazał już w grudniu 1970 r. Należał wtedy do komitetu strajkowego. Był w grupie delegatów, którzy w styczniu 1971 r. zostali wysłani do Warszawy do Edwarda Gierka.

Już wtedy dopominał się o upamiętnienie tragedii zamordowanych stoczniowców. To dzięki jego inicjatywie stanął najpierw drewniany krzyż, a potem pomnik.
W sierpniu 1980 r. wszedł do komitetu strajkowego. Jako pierwszy postawił postulat budowy pomnika, który poparli wszyscy strajkujący. Został przewodniczącym Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców, który powstał w październiku 1980 r. Obchody rocznicy tragedii wyznaczono na 16 grudnia 1980 r. i do tego czasu, w niecałe 100 dni, stanął pomnik. W 1982 r. za udział w strajku, który wybuchł na wiadomość o delegalizacji „Solidarności” został aresztowany.
Nawet, kiedy odszedł ze Stoczni Gdańskiej na emeryturę, był nadal emocjonalnie związany ze swoim zakładem. Jego koleżanki i koledzy wspominają, co jeszcze niedawno powiedział: – Europa jest zadowolona, mur berliński upadł, kraje uciśnione przez komunizm są wolne, nie ma żelaznej kurtyny, ale ci, którzy byli inicjatorami tych zmian w podzięce dostali taką oto nagrodę, że w pierwszej kolejności została zlikwidowana Stocznia Gdańska. Pomnik nadal pozostaje pomnikiem niespełnionych nadziei.
Henryk Lenarciak został w maju 1981 r. odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.

NSZZ „Solidarność”, 8 sierpnia 2006 r.

{google}3123724704738132086{/google}

Ostatnia aktualizacja: niedziela, 11 stycznia 2009 14:03
Więcej z tej kategorii: CAT czyli policja Tuska »

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.