Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Odpowiedź na apelację Wałęsy

Sopot, dnia 22 sierpnia 2007r. Sąd Apelacyjny

Wydział I Cywilny w Gdańsku

Powód: Krzysztof Wyszkowski - adres w aktach sprawy 

Pozwany: Lech Wałęsa - adres w aktach sprawy.

Sygn. akt - I C 105/06

Odpowiedz na apelację pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku

W imieniu powoda - pełnomocnictwo w aktach sprawy - wnoszę o:

1) oddalenie apelacji pozwanego Lecha Wałęsy.

2) zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu.

Uzasadnienie

Powód i pozwany wystąpili w dniu 09 czerwca 2005 r. w programie TVN24. Pozwany wobec powoda użył następujących zwrotów: ,, (...)co ten wariat opowiada. Wyszkowski to wariat. Zabierzcie mu brzytwę, to jest małpa z brzytwą." oraz ,, (...) Ja wiem, że proszę pana, panie Wyszkowski, pan jest chorym debilem. (...)" a także innych podobnych. Stenogram programu znajduje się w aktach sprawy, jego zawartość treściowa nie była w trakcie postępowania przed sądem I instancji kwestionowana przez pozwanego.

Określenie ,,małpa z brzytwą'' używane jest do wyrażania oceny zdarzeń i osób skrajnie niekompetentnych, uważanych za głupich i potencjalnie niebezpiecznych. Pozostałe zwroty użyte przez pozwanego wobec powoda są powszechnie znane i ich znaczenie jest obiektywnie negatywne dla osób, wobec których są używane.

Zdania wypowiedziane przez pozwanego stanowią skandaliczne pomówienie i próbę poniżenia powoda w opinii publicznej, jak i wśród widzów popularnej stacji telewizyjnej w kraju i za granicą,, naruszają dobra osobiste powoda, jego cześć, dobre imię i szacunek w kraju i na świecie.

Powód domagał się odwołania szkalujących go w wypowiedzi telewizyjnej pomówień, powołując się na treść art.art.23 i 24 Kodeksu Cywilnego.

Przepisy prawa polskiego, poczynając od konstytucji, poprzez prawo cywilne, karne czy prawo prasowe, gwarantuje każdej jednostce ochronę jej dóbr osobistych. Katalog tych dóbr jest bardzo szeroki i obejmuje między innymi: prawo do swobody wypowiedzi i poglądów, prawo do ochrony czci i godności osobistej, prawo do ochrony wizerunku i dobrego imienia. Ważne jest przy tym, by każdy w tym i pozwany były prezydent RP Lech Wałęsa rozumiał, że zakres własnych praw i wolności, ograniczony jest zakresem praw i wolności innej jednostki. Korzystając więc, z wolności sumienia, wypowiedzi czy poglądów, nie można czynić tego w sposób naruszający cudze dobre imię, cześć czy godność. Przepis artykułu 23 i 24 k.c., statuuje domniemanie bezprawności naruszenia.

Powód, jako działacz niepodległościowy w okresie komunizmu, założyciel Wolnych Związków Zawodowych (do których po jakimś czasie przystąpił Lech Wałęsa), obecnie publicysta, zajmujący się problematyką historii najnowszej Polski, ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień związanych z działalnością opozycyjną wobec władz PRL w latach 70-tych i 80-tych oraz działaniami służb specjalnych PRL wobec tych ruchów, jest w sposób szczególny osobą wrażliwą na wszelkie przejawy publicznego, bezprawnego napiętnowania.

Udział powoda we wskazanym na wstępie programie telewizyjnym mieści się w ramach jego zainteresowań i prowadzonych w tym zakresie badań. Te kompetencje zostały uznane przez redakcję TVN24 i dlatego zwróciła się ona do powoda z prośbą o udział w audycji mającej ocenić podstawy do przyznania Lechowi Wałęsie przez IPN  statusu osoby pokrzywdzonej.  Nieprzejednana postawa i uporczywość ataków ze strony  pozwanego Lecha Wałęsy, który konsekwentnie i publicznie dyskredytuje powoda, zarzucając mu brak kwalifikacji moralnych i zawodowych, niezbędnych osobie wypowiadającej się w tej materii oraz próba zdyskredytowania osoby powoda przez pozwanego Lecha Wałęsę, przez użycie wobec powoda słów uznanych za powszechnie obraźliwe i  wyrażeń mających na celu poniżenie go w oczach opinii publicznej wskazuje, że kwestionowane przez pozwanego orzeczenie jest zasadne i zgodne z zasadami współżycia społecznego.

Rozważania i dywagacje na temat przyszłego orzeczenia IPN jeszcze w czasie prac urzędników tegoż Instytutu, a także wypowiedzi co do kwalifikacji osób powołanych do zbadania wniosku pozwanego, dokonane z inicjatywy znanego programu telewizyjnego i toczące się z udziałem osoby zainteresowanej, nie stanowią naruszenia zasad prawidłowego i zgodnego z etyką zawodową dziennikarską prowadzenia dyskusji, a sam problem został poruszony we właściwym czasie. Powód został zaproszony do programu właśnie w celu wyrażenie swojej opinii w tej materii i tym samym zaproszenie jest wyrazem uznania dla jego pracy dziennikarskiej jak i dla jego badań historycznych nad przeszłością pozwanego, jako osoby publicznej, oraz nad problematyką obecnych badań nad działalnością służb specjalnych. Dyskusja podjęta w programie jest wyrazem wolności słowa i dyskusji i mieści w ramach debaty publicznej nad rozliczeniem dawnego aparatu przemocy w szczególności tajnych współpracowników.

Wyrok sądu pierwszej instancji w części zaskarżonej przez powoda jest w pełni prawidłowy i w tym stanie rzeczy apelacja powoda bezzasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.

 


Ostatnia aktualizacja: środa, 26 listopada 2008 10:12

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.