Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Podtrzymanie pozwu

Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ

I Wydział Cywilny

Ul. Piekarnicza 10

80-126 Gdańsk

Jolanta Strzelecka - Adwokat

Powód Krzysztof Wyszkowski

Pozwany Lech Wałęsa

6 lipca 2008 r

W sprawie Sygn. Akt I C 402/08/Sz.

Pismo procesowe powoda

1.    Podtrzymujemy pozew o zapłatę zadośćuczynienia w związku z naruszeniem dóbr osobistych powoda stwierdzonego wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 11 czerwca 2007 roku (sygnatura akt: I C 105/06), utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 11 grudnia 2007 r ( Sygn.akt: I Aca 1164/07).  P

Nie ulega wątpliwości, że powód został uznany przez Sąd za pokrzywdzonego, a więc spełnił przesłankę wymienioną w art. 24 k.c i ma legitymację do wytoczenia powództwa na podstawie przepisu art. 448 k.c. Roszczenie z art. 448 ma byt samodzielny.

2.    Powód żąda zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na swoją rzecz, ponieważ takie prawo daje mu art. 448 k.c. po nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 23 sierpnia 1996 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny (DZ. U. Nr 114, poz. 542). Przepis art. 24 par. 1 normując prawo pokrzywdzonego do przekazania „zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny" nakazuje zastosować zasady przewidziane w kodeksie. Przepis art. 448 k.c. rozstrzyga, że pokrzywdzony może żądać zadośćuczynienia dla siebie lub na cel społeczny. Pokrzywdzony w postępowaniu cywilnym, inaczej niż w postępowaniu karnym, ma prawo żądać zadośćuczynienia dla siebie.

3.    Powód nigdy nie zrzekł się roszczenia o zadośćuczynienie za naruszenie jego dóbr osobistych. Powód, którego nie stać było na wniesienie stosownej opłaty ograniczył powództwo w sprawie przed Sądem Okręgowym (sygnatura akt: I C 105/06) i Sąd ten nie rozpatrywał roszczenia o zadośćuczynienie. Sąd umorzył postępowanie w tej części. Nie mamy do czynienia z powagą rzeczy osądzonej, bo roszczenie o zadośćuczynienia nie było przedmiotem rozstrzygnięcia sądu (art. 366 k.p.c.) w powołanej wyżej sprawie. Nie ma żadnych przeszkód, aby w obecnym postępowaniu zostało rozstrzygnięte powództwo o zapłatę zadośćuczynienia w związku ze stwierdzonym prawomocnym wyrokiem naruszeniem dóbr osobistych powoda.

Dowód: akta sprawy I C 105/06, brak oświadczenia woli powoda o zrzeczeniu się roszczenia o zadośćuczynienie

4.    Wyrok Sądu Okręgowego z dnia 11 czerwca 2007 r., w sprawie o sygn.. akt  IC 105/06 utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 11 grudnia 2007 r., (I ACa 1164/07) dotyczył skrzywdzenia powoda poprzez używanie wobec niego przez pozwanego słów uważanych powszechnie za obelżywe. Powód nigdy nie używał takich słów wobec pozwanego. Sprawa osądzona przez Sąd Okręgowy IC 105/06 została wydzielona przez Sąd z innej sprawy do odrębnego procesu. Orzecznictwo stoi na stanowisku, że: „ W razie wzajemnych naruszeń nietykalności cielesnej i czci nie znoszą się wzajemnie przysługujące stronom roszczenia o zakazanie tych naruszeń." (wyrok z 30 kwietnia 1970 r., II CR 103/70 OSP 4/71, poz. 83). W niepublikowanych wyrokach Sąd Najwyższy podtrzymuje to stanowisko (wyrok z 3 lipca 1987 r., ICR 135/87, wyrok z 25 kwietnia 1990 r., ICR , wyrok z dnia 24 stycznia 2000 r, III CKN 553/98) . W powołanych wyrokach Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że reakcja na zarzuty powinna być oględna, a argumenty ad hominem są zawsze bezprawne. Nieuprawnione jest usprawiedliwianie takich zachowań. Należy zwrócić uwagę na fakt, że takie postępowanie pozwanego narusza również jego powagę i jest szkodliwe wobec nas wszystkich.

5.    Powód domaga się zapłaty zadośćuczynienia  ponieważ pozwany zlekceważył wyrok Sądu Okręgowego i nie wykonał zobowiązania nałożonego na niego przez Sąd Okręgowy polegającego na publicznym przeproszeniu powoda. Treść i forma przeprosin zostały określone wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku. Pozwany zlekceważył powagę wyroku Sądu poprzez publikację na swoich stronach internetowych w dniu 4 stycznia 2008 wskazaną na stronach 2 i 3 pozwu.

Pozwany w tej publikacji podkreślił, że to Sąd, a nie on uważa słowa użyte przez niego za obraźliwe wobec powoda. Pozwany z premedytacją, ponownie rozpowszechnił obraźliwe słowa pod adresem powoda na swojej stronie internetowej. Takie zachowanie pozwanego wskazuje na to, że w sposób rażący, umyślny naruszył godność i cześć powoda poprzez ponowną publikację słów, które Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał za powszechnie uważane za obraźliwe.

Publikacja na stronie internetowej powoda ma bardzo szeroki, wielomilionowy zasięg. Strona internetowa powoda jest regularnie odwiedzana przez media krajowe i zagraniczne. Jak zaznaczono w pozwie lekceważący stosunek powoda do wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku odnotowała prasa.  Gazeta „Dziennik" z dnia 2 stycznia 2008 r., donosiła „Były prezydent nie ukrywa, że traktuje swoje oświadczenie jedynie jako wykonanie wyroku sądu".

Nie ulega wątpliwości, że powód z zamiarem bezpośrednim zlekceważył orzeczenie sądu. Ta publikacja wskazuje nie tylko na lekceważenie powagi Sądu, ale i na uporczywe przekonanie pozwanego, że wolno mu w brutalny sposób, publicznie, wobec milionów ludzi naruszać cześć i godność powoda.

6.    Pomimo wyroku nakazującego pozwanemu publiczne przeproszenie powoda, pozwany zlekceważył wyrok, nie zmienił swego postępowania, nadal publicznie powtarza, że „wykończy" pozwanego ( około dwa tygodnie temu w TVN24 „Magazyn 24 godziny") i nadal narusza dobra osobiste powoda poprzez:

a.       używanie słów uważanych powszechnie za obelżywe za pomocą środków masowego przekazu. Te słowa to: dureń, popapraniec, frustrat, szubrawiec, niezrównoważony szkodnik, głupi, kretyństwo, gnida, większy szkodnik niż bezpieka, kretyn, dupek, dezerter, potrójny Bolek,chamstwo. Słowa te świadczą o tym, że pozwany w sposób uporczywy kieruje się szczególnie niskimi, nagannymi pobudkami. Pozwany używał tych słów między innymi na swojej stronie internetowej, która jest odwiedzana nie tylko przez miliony ludzi, ale i przez wszystkie media w kraju i za granicą. Warto przypomnieć, że naruszanie dóbr osobistych w środkach masowego przekazu postępowanie karne uważa za czyn zasługujący na wyższy wymiar kary.

Dowód: wpisy na blogu Lecha Wałęsy przekazane Sądowi i pozwanemu w czasie rozprawy w dniu 2 lipca 2008 r. ,rozmowa Jolanty Pieńkowskiej z Lechem Wałęsą w Programie III Polskiego Radia z dnia 13 czerwca 2005 r. której zapis też został przekazany Sądowi i pozwanemu w czasie rozprawy w dniu 2 lipca 2008 r.

 

b.      pozwany opublikował na swoich stronach internetowych dokument „Zajęcie wierzytelności" zawierający chronione prawem dane identyfikacyjne powoda (PESEL, NIP, numer dowodu osobistego, data urodzenia, adres), która to publikacja miała poniżyć i upokorzyć powoda w oczach opinii publicznej i skutek taki osiągnęła. Pokrzywdzony ma do czynienia z przejawami czynnej wrogości opisanymi w pozwie na str. 6  Dowód: kopie listów  przekazane Sądowi w dniu 2 lipca b.r., otrzymanych przez powoda w dniu 11 lutego 2008 r., czyli  po upublicznieniu jego danych przez pozwanego

 

7.    Wobec powyższego w imieniu powoda wnoszę o zapłatę zadośćuczynienia w wysokości nie mniejszej niż 50 tysięcy zł. (słownie pięćdziesiąt tysięcy złotych) na rzecz powoda.

8.    Jedyne zastrzeżenie pełnomocnika pozwanego wobec żądania powoda, że w innej osądzonej sprawie powód nie wykonał wyroku sądu nie jest prawdziwe. Powód wykonał orzeczenie Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 11.10.2006 r. Sygn.akt IC 954/05. Oświadczenie o treści nakazanej przez Sąd zostało wyemitowane.

Dowód: płyta CD z nagraniem audycji „Warto rozmawiać" nadanej w programie drugim TVP2 w dniach 28 lutego 2008 r o godz. 22.30 i w dniu 29 lutego 2008 r. (powtórzenie programu) oraz trzykrotnie i w TVP „Polonia" w dniu 3 marca 2008 r o godz. 14.55 i 21.55 i w dniu 4 marca o godz. 3.40 przekazana sądowi i pozwanemu w czasie rozprawy w dniu 2 lipca 2008 r.

Strona pozwana nie wskazała, w którym miejscu uzasadnienia pozwu powód narusza dobra osobiste pozwanego. Jak wynika z treści pozwu jest to twierdzenie gołosłowne. Korzystanie przez powoda z uprawnień wynikających z przepisów prawa nie może być nazwane aktem haniebnym (str. 2 odpowiedzi pełnomocnika pozwanego na pozew), czy sprzecznym z zasadami współżycia społecznego.

Ponieważ w tej sprawie zapadł wyrok, który stwierdził naruszenie dóbr osobistych powoda, a więc przesłanka z art. 24 k.c. została spełniona, żadną miarą nie można uznać żądania powoda za sprzeczne z art. 5 k.c.

9.    Pełnomocnik powoda na str. 2 „ Odpowiedzi na pozew" w sposób nieuprawniony powołuje się na uzasadnienie Wyroku Sadu Okręgowego w Gdańsku z dnia 11 czerwca 2007 roku.(sygnatura, jak wyżej). Sąd nie znalazł usprawiedliwienia dla słów uważanych powszechnie za obraźliwe. Sąd w uzasadnieniu do wyroku stwierdził: „Podkreślenia wymaga przy tym okoliczność, że pozwany w trakcie programu telewizyjnego, w którym doszło do w/w naruszenia, był - jak podał - spokojny, opanowany, co dodatkowo sprawia, iż nie można znaleźć usprawiedliwienia dla jego zachowania. Pozwany nie znajdował się zatem w stanie wielkiego wzburzenia, od wielu lat obraca się w świecie wielkiej polityki, publiczne wypowiadanie się jest dla niego rzeczą zwyczajną, zatem wymagać można od niego szczególnej kultury słowa i wypowiedzi. Co więcej postawione pozwanemu w trakcie w/w programu zarzuty nie były pierwszymi tego typu, zatem był w stanie przygotować się do nich i odnieść do twierdzeń powoda merytorycznie" (str. 6 uzasadnienia do wyroku ). Sąd Okręgowy w dniu 11 czerwca 2007 r. oddalił pozew w stosunku do słów, które uznał za usprawiedliwione i uzasadniające wzburzenie pozwanego, słów, które mogły paść w emocjach wywołanych toczącą się publiczną debatą („albo ja jestem zdrajcą, albo Wyszkowski i ta spóła jest..." i tym podobne ) w której to debacie powód zarzuca pozwanemu agenturalną przeszłość. Powtórzę jeszcze raz za wyżej powołanymi orzeczeniami Sądu Najwyższego - naruszanie czci, dobrego imienia powoda poprzez używanie słów powszechnie uważanych za obraźliwe, publiczne, bezprawne ujawnianie jego danych osobowych nie ma żadnego usprawiedliwienia. Z tymi orzeczeniami zgodny jest powołany wyżej wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku, wyrok podtrzymany przez Sąd Apelacyjny.

10.  Żądane zadośćuczynienie, jest zgodne z zasadami współżycia społecznego. Do tego roszczenia nie może mieć zastosowania ograniczenie sankcji przewidzianych  w art. 448 k.c. na podstawie artykułu 5 k.c. Pozwany został uznany za pokrzywdzonego prawomocnym wyrokiem sądu. Naruszenie dóbr osobistych dotyczyło i nadal dotyczy jego czci i godności. Roszczenie o zadośćuczynienie w takiej sprawie żadną jest w pełni uprawnione.

Żądane zadośćuczynienie dotyczy krzywdy dokonanej umyślnie, ze szczególnym natężeniem winy sprawcy, który nie wykonał wyroku sądowego, nie przeprosił powoda i nadal narusza jego cześć i dobre imię poprzez używanie w stosunku do niego słów powszechnie uważanych za obraźliwie, słów dotkliwie krzywdzących pozwanego w środkach masowego przekazu, rozpowszechnianych między innymi za pomocą strony internetowej pozwanego.

11.  Żądane zadośćuczynienie ma na celu zapobieżenie dalszego uporczywego naruszania dóbr osobistych pokrzywdzonego i ma złagodzić skutki negatywnych doznań. Wśród krzywd wyrządzonych powodowi bezprawnym zachowaniem pozwanego jest i to, że musi wyjaśniać swemu małoletniemu synowi, swoim wnukom i ich kolegom, dlaczego powód używa wobec niego i innych znanych osób, w tym osób piastujących wysokie urzędy państwowe słów publicznie uważanych za obraźliwe i dlaczego takich słów nie należy używać, skoro publicznie używa ich osoba sławna, znana w Polsce i na świecie.

Nie ulega wątpliwości, że zachowanie pozwanego wobec powoda („wykańczanie")doprowadziło do tego, że w poczuciu krzywdy powód nie może się starać o pracę, do której poprzez swoje doświadczenie zawodowe jest predysponowany. Powód, założyciel Wolnych Związków Zawodowych, twórca nazwy „Solidarność" był sekretarzem redakcji Tygodnika Solidarność, redaktorem serwisu polonijnego, a następnie pełnomocnikiem Zarządu ds. Restrukturyzacji i dyrektorem PAI Internet w Polskiej Agencji Informacyjnej, był doradcą Prezesa Rady Ministrów, redaktorem naczelnym oddziału Krajowej Agencji Wydawniczej, członkiem zarządu dużej spółki. Powód obawia się, że jego starania o pracę mogą być utrudnione, bo pracodawca nie będzie chciał zatrudnić osoby, którą pozwany otwarcie i bezkarnie obraża. Dowód: kopie świadectw pracy/umów o pracę w wyżej wymienionych instytucjach i organach.

Jak wspomniano wyżej powód otrzymuje anonimową korespondencję i ma poczucie zagrożenia. To, że pozwany nie stosuje się do wyroków sądowych zachęca innych do naśladowania jego zachowań.

12.  Żądane zadośćuczynienie nie jest wygórowane. Można je uznać za niedostateczne, zbyt niskie ze względu na dobrze znaną sytuację majątkową pozwanego. Kwota, której żąda powód jest zarabiana przez pozwanego często zaledwie w ciągu jednej, dwóch godzin, gdy pozwany uświetnia swoją osobą imprezy organizowane na przykład przez super-markety (opis w pozwie). Biorąc pod uwagę sytuację majątkową pozwanego żądana kwota może być uznana przez Sąd za zbyt niską, pozwany może nie odczuć jej dolegliwości i w okazany już sposób nadal naruszać dobra osobiste pokrzywdzonego.  Dowód: Korespondencja od Lecha Wałęsy do Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. z 6 czerwca 2006 r.godz. 4:35, Portal Biznes z 18 marca 2007 r. O CSA- Celebrity Speakers Sp. Z o.o. Lech Wałęsa"Jestem milionerem"http://www.speakers.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=5&Itemid=6

13. Reasumując, ponieważ inne środki nie odniosły wobec pozwanego skutku i pozwany zlekceważył wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku, powód wnosi o zasądzenie na jego rzecz zadośćuczynienia za doznane krzywdy w wysokości co najmniej 50 tysięcy złotych ze względu na to, że:

 

a.       rozmiar doznanego uszczerbku jest ogromny (naruszenie konstytucyjnie chronionej czci i godności, trudności w znalezieniu pracy, rola w rodzinie, złagodzenie doznanej krzywdy);

b.      wiek pokrzywdzonego, który powinien móc zabezpieczyć siebie i rodzinę na nadchodzące lata starości, trudności w znalezieniu pracy spowodowane zachowaniem pozwanego będą miały wpływ na wysokość świadczeń emerytalnych pokrzywdzonego;

c.       wyjątkowo rażące naruszanie czci i dobrego imienia powoda poprzez uporczywe, wieloletnie używanie wobec niego słów powszechnie uważanych za obraźliwe przez pozwanego, za pomocą środków masowego przekazu w tym strony internetowej pozwanego, którego dostęp do środków masowego przekazu jest powszechnie znany;

d.      szczególne natężenie winy sprawcy uwidocznione w lekceważeniu wyroku sądu, uporczywym;

e.       intensywność tego naruszania , używanie słów uważanych powszechnie za obelżywe/obraźliwe w środkach masowego przekazu, na stronach internetowych pozwanego, korzystanie przy naruszaniu dóbr osobistych powoda z miejsca jakie pozwany zajął w życiu publicznym,

f.       sytuację majątkową powoda.

 

Gdyby pozwany zaprzeczał sytuacji majątkowej wynikającej z przytoczonych przez powoda relacji, powód wnosi o ujawnienie przez powoda listy dochodów brutto netto uzyskanych przez pozwanego na całym świecie w ciągu ostatnich trzech lat.

 

14. Nie ulega wątpliwości, że żądanie powoda uwzględnia zasadnicze przesłanki roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia (rodzaj naruszonego dobra, intensywność naruszenia oraz jego skutki dla powoda). Na takie przesłanki powołuje się między innymi wyrok SN z 13 czerwca 2002 r., VCKN 1456/00, nie publik. Warto przypomnieć w tym miejscu, że prawo do ochrony czci i godności wynika z z art. 30 i 47 Konstytucji RP. Naruszenie czci i godności powoda uzasadnia przyznanie zapłaty zadośćuczynienia w żądanej kwocie. Dowód: kopia tabeli wynagrodzeń na poszczególnych stanowiskach, źródło badanie wynagrodzeń w 2007 r. przeprowadzone przez Sedlak&Sedlak. Zapłata zadośćuczynienia w wysokości 50 tysięcy złotych będzie stanowić dla pokrzywdzonego minimalne zadośćuczynienie za doznane krzywdy. Biorąc pod uwagę sytuację majątkową pozwanego i jego dotychczasowe zachowanie, lekceważenie wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku obawiać się można, że nawet ta kwota nie powstrzyma pozwanego od dalszych trwałych naruszeń dóbr powoda ( J. Błeszyński, glosa - teza 6 OSP 2004/6/75, glosa do wyroku  SN z dnia 27 lutego 2003 r., IV CKN 1819/00).

 

 

 

 


Ostatnia aktualizacja: środa, 26 listopada 2008 10:14
Więcej z tej kategorii: Adw. Wolańska pismo 1 »

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.