Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Jak PO ukarze IPN?

Od kilku dni coraz głośniejsze są pretensje rzeczników „frontu antylustracyjnego” pod adresem Platformy Obywatelskiej za jej bierność w sprawie mającego się wkrótce ukazać nakładem Instytutu Pamięci Narodowej studium autorstwa dr Sławomira Cenckiewicza i dr Piotra Gontarczyk o sprawie Lecha Wałęsy, jako t.w. „Bolka”.

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski z braku udziału PO w atakach na książkę tłumaczył się w TVN24 następująco: „Trudno reagować, kiedy nie ma jeszcze książki IPN na temat Lecha Wałęsy. Będziemy dzwonić i okazywać solidarność, kiedy zajdzie potrzeba”. Podobnie podczas konferencji prasowej zachował się premier Donald Tusk: „znacie wszyscy jak bliski mi jest Lech Wałęsa, zawsze broniłem, kiedy atakowano Lecha Wałęsę także za sprawę domniemaną sprawę „Bolka". Lech Wałęsa wspierał i wspiera także moje działania, mojego rządu, Platformy Obywatelskiej, jesteśmy rzetelnymi od zawsze sojuszniczymi, w trudnych i w dobrych chwilach. Ale nie rozumiem, tego jak można komentować, wypowiadać się, wygłaszać apele na temat książki, której się nie czytało. Przeczytałem listy autorytetów z lewa, z prawa, bezpartyjnych, partyjnych, także wypowiedzi samego Lecha Wałęsy na temat książki, której nikt nie czytał. Ja niestety nie pozwolę sobie na komentowanie książki której nie czytałem. Nie wydaje mi się, że książka może być zła albo dobra, dopóki nie przeczytałem jej zawartości i gorąco bym rekomendował wszystkim takie zachowanie.”

Wypowiedzi te mogłyby zostać zrozumiane, jako dystansowanie się PO od Wałęsy, gdyby uznać, że niesławne groźby Tuska z listopada ub.r. - „Zrobię z tym porządek. Co do tego nie miejcie wątpliwości. Tacy ludzie, którzy usiłują niszczyć autorytet Polski i życia publicznego w Polsce wewnątrz i za granicą, zostaną z tego bezlitośnie rozliczeni.” – były tylko nieodpowiedzialnym wyskokiem, nie oznaczającym istnienia planu twardej walki z lustracją i IPN.
Osobiście jestem przekonany, że wrażenie dystansowania się nie polega na prawdzie. Przypuszczam, że PO milczy obecnie tylko po to, żeby jej reakcja na książkę w odpowiednim momencie zabrzmiała tym silniej i wiarygodniej, że będzie mogła być ogłaszana, jako reakcja merytoryczna.

Jaką postać przybierze to zapowiadane przez Tuska „rozliczenie”? Obawiam się, że będzie to akcja skrajna, mająca doprowadzić do usunięcia obecnego prezesa IPN i pozbycia się z Instytutu tych wszystkich jego pracowników, którzy nie ulegają presji „frontu antylustracyjnego”.

Do osiągnięcia tego celu nie wystarczy jednak tylko kampania oczerniająca prezesa Janusza Kurtykę, ponieważ nawet gdyby okazała się skuteczna i Kurtyka zostałby zmuszony do złożenia dymisji, to nową kandydaturę musiałoby wysunąć obecne Kolegium IPN, którego skład personalny nie gwarantuje „frontowi antylustracyjnemu” wskazania pożądanego pretendenta w rodzaju prof. Andrzeja Friszke. Dla realizacji celów PO konieczna jest zmiana ustawy o IPN, umożliwiająca albo powołanie Kolegium w zupełnie nowym składzie, albo wybór prezesa IPN bezpośrednio przez sejm. Należy uznać, że w przypadku walki z IPN nie będzie żadnego problemu z uzyskaniem takiej większości sejmowej, która umożliwi łatwe odrzucenie prawdopodobnego veta prezydenta.

Pytanie, jak mniemam, polega więc nie na tym „czy”, ale „kiedy”, bo prace nad nowelizacją ustawy o IPN zapewne już trwają, jeżeli nie są już ukończone. Termin ogłoszenia przez rząd, że nie będzie już dłużej tolerował sytuacji, w której: „policjanci pamięci stosują pełne nienawiści metody tamtych czasów. Gwałcą prawdę i naruszają fundamentalne zasady etyczne. Szkodzą Polsce.” zależy tylko od daty ukazania się rzeczonej książki i pewnego, skądinąd niedługiego, czasu na przeprowadzenie skierowanej przeciw IPN miażdżącej kampanii propagandowej.

Jeżeli sprawy miałyby przybrać taki obrót, to byłoby to prawie dokładne powtórzenie wydarzeń z czerwca 1992 r. W szesnastą rocznicę „nocnej zmiany” ci sami ludzie przeprowadziliby tę samą operację w tym samym celu. Czy również polska opinia publiczna zachowa się tak samo?

 

 

 

 

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.