Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Tandetna propaganda

Marzec 68 i postkomunistyczna propaganda.

„Nasze pokolenie było pierwszym pokoleniem bez strachu, ponieważ nie pamiętaliśmy ani wojny ani stalinizmu. Może dlatego tacy ludzie jak Kuroń czy Modzelewski potrafili świadczyć swoim życiem, że można powiedzieć "nie", że nie trzeba zawsze mówić "tak" władzy komunistycznej” - mówił Michnik w UW 9 marca.
Ludzie urodzeni po wojnie rzeczywiście nie mogli pamiętać wojny. Ale już co do stalinizmu, to Michnik nie ma prawa wypowiadać się w imieniu pokolenia. Sam był dzieckiem stalinowców i jego środowisko należało do stalinowskiej, antypolskiej elity. Przykład z Kuronia jest ordynarnym nadużyciem, bo przecież Kuroń (rocznik 34) był czynnym stalinowcem, a więc, razem z należącym do PZPR, wbrew postawie większości narodu zaświadczali, że władzy komunistycznej należy mówić „tak”.
Ich list z 1964 r. nie był powiedzeniem „nie”, a propozycją „jeszcze bardziej tak”. Fakt, że sowieccy agenci, do których swój list kierowali, wsadzili ich za ten list do więzienia, nie czynił z nich rzeczników wolności, tak jak nie można rzecznikami wolności uznać Bermana i innych rewizjonistów, pomimo tego, że poddani zostali jakimś represjom. Michnik, wymieniając Kuronia, próbuje rzecznikami wolności mianować ludzi formacji rewizjonistycznej, nie ujawniając, że przyzwalając na te awanse, musielibyśmy stać się dłużnikami całej masy innych byłych stalinowców, włącznie z zasłużonymi zdrajcami w rodzaju Maksymiliana Lityńskiego czy Heleny Wolińskiej.

Michnik stwierdził, że Marzec`68 zakończył "flirt inteligencji z władzą komunistyczną i z ideologią komunistyczną". Znowu pusta propaganda – jakaż to inteligencja flirtowała z komunizmem, a szczególnie z jego ideologią? Rozumiem, że Kołakowski, rozumiem, że Mazowiecki, ale czy parę dziesiątków takich postaci wystarcza do oskarżenia polskiej inteligencji o flirtowanie z ideologią ludobójczą? Odpowiedzialną za zniewolenie Polski i wymordowanie nie dziesiątków, ale dziesiątków tysięcy polskich inteligentów?

Niestety, zamiast gardzić takimi kłamstwami, zgromadzona w UW polska młoda inteligencka publiczność nagradzała je oklaskami.

Że „Jest PPR-u spadkobiercą Michnik” pisałem parę dni temu i zapewne nie warto tego dłużej powtarzać, ale w „Rzeczypospolitej” z 8 marca ze zdumieniem spostrzegłem element takiej propagandowej kalki w ustach kogoś, u kogo bym się tego w ogóle nie spodziewał. Chodzi mi o wywiad z Ireną Lasotą, która należy do ludzi odważnych i uczciwych, a zdarzyła jej się taka wypowiedź: „Wtedy, w 1968 roku, ostatnie wspomnienie masowego wiecu, oporu, jakie mieli Polacy, to był rok 1956.”
Lasota całkowicie zapomniała o organizowanych przez Kościół obchodach milenijnych roku 1966.

Ta sama :Rzeczpospolita niedawno pisała o tym tak: „w roku milenijnych uroczystości, Kościół wygrał rywalizcję z władzami PRL o rząd dusz nad Polakami. /…/ gromadzące po sto czy nawet dwieście tysięcy ludzi w dziesiątkach miast Polski uroczystości milenijne były najbardziej masowymi demonstracjami oporu w latach 60. /…/w zajściach w ciągu 1966 roku w Gdańsku, Krakowie czy Warszawie dochodziło do starć z milicją z użyciem gazów łzawiących i armatek wodnych. /…/ Największą pokojową demonstracją 1966 roku - bo licząca według różnych ocen od trzystu do pięciuset tysięcy wiernych - było nabożeństwo Tysiąclecia odprawione 3 maja 1966 roku na Jasnej Górze.”
Dwa lata temu „Rzeczpospolita” pytała: „Dlaczego tak słabo pamiętamy o najbardziej masowych w latach 60. demonstracjach wiary i oporu wobec komunistycznej władzy?”.

Ano właśnie. Dlaczego polska opinia publiczna ulega zmasowanej propagandzie postkomunistycznej na rzecz uczynienia z Marca`68 okazji do oskarżania Polaków o współudział w jego organizacji? Dlaczego postkomunistyczny propagandysta ma dla swoich oskarżeń wobec społeczeństwa polskiego szeroki dostęp do mediów, a przemilczane jest organizowanie prześladowań antysemickich przez Wojciecha Jaruzelskiego, kórego tenże Michnik mianował człowiekiem honoru? Dlaczego w Uniwersytecie Warszawskim dwaj propagandyści mogą, oczerniając Polaków, robić to w atmosferze uwielbienia ze strony słuchaczy?


 

Ostatnia aktualizacja: niedziela, 09 marca 2008 22:54

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.