Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Poufne (1)

Konferencja "Polska inteligencja a życie publiczne po wyborach 2007"

Harcerska dola … radosna
Miało być na wstępie “Druhny i Druhowie!”, a to na skutek lektury felietonu Stanisława Michalkiewicza „Razwiedka razobłaczajet wroga” [http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=279] i blogu anonimowego autorstwa z krainy Brytów, gdzie w roli jednego z bohaterów wystąpił druh Moncirewicz [http://rolex.salon24.pl/63085,index.html]. Dalsze moje czytelnicze przygody na wygnaniu wprowadziły mnie jednak w mniej beztroski nastrój. Zwłaszcza blok materiałów opublikowanych w „Gazecie Polskiej” tj. artykuł „Odstrzelić Macierewicza” oraz towarzyszący mu wywiad z Andrzejem Czyżewskim i dwa oświadczenia tegoż okazały się nie do śmiechu
[http://www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=3249],
[http://www.gazetapolska.pl/?module=messages&message_id=329].
Co smutniejsze, po przeczytaniu mojego okólnika Andrzej C. zapewnił mnie, iż „jutro” wcale nie będzie lepsze i to na nasze życzenie.
W takich sytuacjach z reguły przychodzi czas na smutną refleksję. Narzucają się pytania o stan świadomości społeczeństwa, które wybrało gorsze jutro. Szuka się informacji o charakterze konsolacyjnym i upatruje pociechy w drwinie. Czasami to pomaga, ale pracy formacyjnej nie jest w stanie zastąpić. Dlatego polecam coś bardziej na serio: artykuł prof. Ewy Thompson „Po upadku”, który ukazał się trzy tygodnie temu w „Dzienniku” [http://www.dziennik.pl/dziennik/europa/article121577/Po_upadku.html]. Jest w nim sporo o zawłaszczaniu przez PO przestrzeni dyskursu politycznego (szczególnie w odniesieniu do tradycji chrześcijańsko-demokratycznej) i o konieczności wypracowania przez PiS nowej retoryki.
Dużą porcję optymizmu przynosi wiadomość o konferencji "Polska inteligencja a życie publiczne po wyborach 2007" zorganizowanej w Akademii Muzycznej 1 marca. Prof. Piotr Muldner-Nieckowski z UKSW napisał mi po otrzymaniu zaproszenia na tę imprezę: „[…] media, i przeciwnicy polityczni będą podkpiwać, ale ja z kolei wiem, że inteligenccy zwolennicy PO masowo przesuwają się w stronę PiS, na uniwersytetach, w gremiach artystycznych itp. Po prostu mają oczy i uszy i umieją myśleć, a czas płynie i nieubłaganie odsłania prawdziwe oblicze obecnej władzy, jednocześnie dezaktywując kłamstwa o rządach PiS”.
Według jednego z organizatorów imprezy, profesora Legutko, konferencja miała być "początkiem czegoś, co można by nazwać długofalowym projektem namysłu nad Rzeczpospolitą". "To nie tylko spotkania, ale również zespoły analityczne, koncepcyjne, które, mam nadzieję, z tego spotkania się wyłonią", powiedział b. minister edukacji [http://www.wprost.pl/ar/124757/Kongres-intelektualistow-PiS/].
Nie wiem, czy coś się z tego wyłoni, ale pomysłów na tematykę co bardziej odważnych referatów nie powinno zabraknąć. I wcale nie muszą one nosić tytułów w rodzaju:
„Faryzeizm polityczny w perspektywie historycznej” (ze śródtytułem „Casus PO”);
„Stronnictwo Pruskie w dziejach Polski (1772-2008)”;
„Rola Wehrmachtu w kształtowaniu świadomości narodowej mieszkańców Kaszub”.
Jestem pewien, że stać nas na bardziej subtelne formuły.
Swoją drogą – wielka szkoda, że na pomysł zorganizowania podobnej konferencji nie wpadł nikt jesienią 2005 roku. Przynajmniej byłoby dziś wiadomo że „inteligent” to nie „wykształciuch” i nikt nie miałby wątpliwości kto jest kto.
TaW

 

Ostatnia aktualizacja: środa, 05 marca 2008 16:43

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.