Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Wałęsa znowu żąda bym skłamał, że nie był agentem "Bolkiem"

Lech Wałęsa żąda, żebym ogłosił w "Faktach" TVN, że nie był płatnym agentem SB i nie donosił na swoich kolegów ze Stoczni Gdańskiej. Jest to tym bardziej dziwne, że wznawia swe żądania w trakcie kampanii wyborczej, w której Bronisław Komorowski stara się o ponowny wybór na prezydenta. 

Pomimo, że nie został zaproszony do komitetu honorowego Komorowskiego, powinien pamietać, że mój niegdysiejszy przyjaciel Bronek, w 1990 r. jako wiceminister Obrony Narodowej, mówił mi w swoim gabinecie, że Wojskowe Sużby Informacyjne są w posiadaniu podpisanego przez Wałęsę zobowiązania do współpracy z SB oraz jego donosów, pokwitowań odbioru pieniędzy za te donosy, a także inne "kompr-materiały".

Żądania te są tym bardziej dziwne, że Wałęsa nie zaprzeczył tym informacjom, gdy mu je osobiście - po powrocie z Warszawy - przekazałem.

Nie zaprzeczy również temu - tym bardziej, że rozmawialiśmy w obecności świadka - że mówiłem mu, iż WSI mają szokującą wiedzę o innych jego tajemnicach, choć w tym momencie powiedział, że akurat tego się nie boi, bo, jak powiedział: "Mam oświadczenie podpisane przez ...". Nigdy jednak publicznie się do tej sprawy nie odniósł i ja też jej nie ujawniłem.

Czy Wałęsa uważa, że teraz Komorowski powie, że wtedy kłamał? Przecież nie może tego zrobić, ponieważ prawdziwość tych informacji została ustalona w podjętym w 1996 r. śledztwie prokuratorskim i od wyroku skazującego w procesie karnym za kradzież materiałów dokumentujących tę współpracę uratował Wałęsę prezydent Aleksander Kwaśniewski optując za przyznaniem mu immunitetu?

Przyznaję, że zachowania Wałęsy nie rozumiem. Może wytłumaczeniem jest działanie jakiegoś interesownego doradcy, który, licząc na sowity zarobek z wykorzystywania próżności multimilionera, wpędza go znowu -  jak ogłupionego przez "zaprzyjaźnione" media półślepego i kulawego byka - na arenę forów w rodzaju wykop.pl, gdzie ma stać się pośmiewiskiem w żałosnej corridzie?

Nie chcę tego. Zwracałem się publicznie do Lecha Wałęsy z prośbą, bu przyznał się do agentury i innych zdrad, bo byłoby to dobre dla samoswiadomości społecznej. Upór, z którym Wałęsa odmawia uczciwego stosunku do ludzi, którzy go niegdyś wspierali, robi wrażenie stuporu, którego jedynym skutkiem jest trwanie w Polsce atmosfery zakłamania i wyobcowania panujacej elity władzy.

Jeszcze raz proszę: Lechu - przestań kłamać, przestań zatracać siebie, bo choć Solidarności nie zakłamiesz - ma wielkich świętych, którzy zawsze obronią jej pamięć - to jednak tej pamięci szkodzisz!

 

 

Ostatnia aktualizacja: piątek, 13 marca 2015 16:39

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.