Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Glossa do rzekomo antykomunistycznej działalności Witolda Kieżuna

Ś. P. Kazimierz Switoń, jako rzemieślnik, był niegdyś członkiem Stronnictwa Demokratycznego. Centralny Komitet SD (kiedy był w nim Witold Kieżun) wyrzucił Świtonia z SD po liście do Sejmu w 1977 r.:  „W/w zorganizowaną działalność antysocjalistyczną podjął w m-cu kwietniu 1977r. Opracował on wówczas i przesłał na ręce Marszałka Sejmu PRL petycję w której wysunął szereg bezpodstawnych zarzutów i twierdzeń o dyskryminowaniu osób wierzących, łamaniu praw człowieka itp." /Sprawa Obiektowa Syndykat, k. 225/.

W tym samym czasie Kieżun tak uczył:

"Witold Kieżun, Podstawy organizacji i zarządzania, Książka i Wiedza 1980

„Od autora. Podstawą tej książki są wykłady uniwersyteckie autora oraz skrypt wydany pod tym samym tytułem w 1974 r. przez WSNS przy KC PZPR. Skrypt był przedmiotem dyskusji zorganizowanej w WSNS w 1975 r. /…/ starałem się (w nim) skonstruować podstawę pod budowę socjalistycznej teorii organizacji i zarządzania.” (s. 5) Zasadnicze różnice pomiędzy socjalistyczną i kapitalistyczną nauką o organizacji i zarządzaniu wynikają z wielu istotnych przesłanek. Przede wszystkim wiążą się one z różnymi celami stawianymi zakładom pracy w obydwu ustrojach. W kapitalizmie cel ten jest jednoznacznie zdefiniowany. Jest nim zysk prywatnych właścicieli. Cele stawiane przez ustrój socjalistyczny określają priorytet aspektu humanistycznego: zaspokojenie społecznych potrzeb i zapobieżenie alienacji w procesie pracy, pełny rozwój osobowości człowieka.’(s.15)

W kilka miesięcy po tym, jak, poruszeni przykładem Kazierza Świtonia, stoczniowcy w Gdańsku wywalczyli Wolne Związki Zawodowe mające ich bronić przed totalitarną władzą, Kieżun uczył, że: „podstawowe założenia będące fundamentem rozwiązań organizacyjnych w socjalizmie /…/ (to) 1. kierownicza rola partii marksistowsko-leninowskiej, 2. jedność kierownictwa politycznego i gospodarczego, 3. centralizm demokratyczny”.

Ten sowiecki bełkot nie był niestety u Kieżuna, bohatera czasu wojny, niczym wyjątkowym. Przecież dziesięć lat wcześniej, gdy stoczniowcy Gdańska i Szczecina ginęli od kul żołdaków „partii marksistowsko-leninowskiej”, on wspierał system takimi pracami, jak: „Komórki badań organizacyjnych w instytucjach w ZSRR i w Polsce („Prakseologia” 1970, nr 36)

Można powiedzieć, że nawet bohaterowie kroczą czasemj górą, a czasem doliną, ale w tej konkretnej sprawie prawdziwym bohaterem, który czy miał wielki wpływ na losy narodu i państwa polskiego, okazał się Kazimierz Świtoń.

Krzysztof Wyszkowski

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.