Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Tuska czapka-niewidka

Gdy słyszę, jak Paweł Piskorski mówi, że KL-D brał pieniądze od CDU, a Tusk tłumaczy się, że on osobiście nigdy tych pieniędzy nie brał, to widzę, że mamy do czynienia z bezczelną analogią z aferą Leszka Millera i "moskiewskiej pożyczki" PZPR (płatnych zdrajców pachołków Rosji). Miller też tłumaczy się, że on osobiście pieniędzy nie brał, a przeciwnie - on je funkcjonariuszom KGB oddawał, nie wiedząc zresztą, co właściwie w tej "reklamówce" niesie. Jeżeli również Tusk przyzna w końcu, że on też tylko zaniósł reklamówkę funkcjonariuszom Bundesnachrichtendienst, to analogia będzie pełna. Poczekajmy więc spokojnie na przesłuchanie Tuska przez prokuraturę, z której treść zeznań premiera z pewnością szybko "wycieknie" do GW i WSI24 i wszyscy dowiemy się jak było naprawdę. Jestem przekonany, że Tusk nie musi się takiego przesłuchania obawiać, ponieważ śledztwo w sprawie "pożyczki moskiewskiej" zostało umorzone i Miller, zamiast siedzieć w więzieniu, właśnie  przygotowuje się do zawarcia koalicji rządowej z Donkiem, jako swoim alter ego w byciu przygłupkiem od noszenia reklamówek z grubą forsą.

Warto też pamiętać, że Millera uwolniono od winy i kary mimo to, że zamiast rubli nosił dolary, czyli wraży produkt amerykańskich imperialistów, a Tusk ewentualnie obracał niemieckimi markami, na które Związek Sowiecki i osobiście Władimir Putin patrzył przyjaznym okiem. Już choćby ten fakt, nie mówiąc o roli Tuska w zablokowaniu budowy w Polsce amerykańskiej tarczy antyrakietowej, czy odpowiedzialności za katastrofę smoleńską, gwarantuje mu uznanie przez prokuraturę, że działał w stanie wyższej konieczności i sprawę należy umorzyć, a może nawet wydać zakaz komentowania jej przez ludzi nie będących kadrowymi funkcjonariuszami informacji pełniących swą służbę w organach jak wyżej. Jeżeli jednak premier żywiłby jakieś obawy w tym względzie, to mogę go zapewnić, że wiem, iż sprawa jest gwarantowana, bo mam tu doświadczania osobiste. Otóż gdy w 1992 roku Tusk zorganizował koalicję z udziałem swojej partii z partią Millera w celu obalenia rządu Jana Olszewskiego i odniósł sukces, to prokuratura zachowała się zgodnie z wolą puczystów - przeciw mnie skierowała do sądu akt oskarżenia o lżenie "najwyższych organów władzy", a Millerowi zapewniła bezkarność. Choć dzisiaj prokurator Pindor jest już na zasłużonej emeryturze, to z pewnością na posterunku czuwają  nie mniej "rozgrzani" następcy.

Dopóki jednak

Ostatnia aktualizacja: czwartek, 01 maja 2014 23:01

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.