Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

„Dla pokrzepienia serc”

Teraz ostatnia linia obrony, to biedny Bartłomiej Sienkiewicz, który myślał, że będzie twarzą sukcesu, a PBK i PDT chcą go użyć, jako ariergardy platformerskiej masy upadłościowej.

Tusk będzie żądał ofensywy za pomocą dziennikarskich i ulicznych  tituszek, ale minister musi pamiętać o roli dziadka i nie pozwolić wykorzystać się do niszczenia polskich nadziei.

Ostatnia aktualizacja: środa, 26 lutego 2014 09:37

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.