Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Bądź wierny Idź

W niedzielę 10 kwietnia widziałem na Krakowskim Przedmieściu Polaków, którzy szli tak, jak uczył Poeta -

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach

wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.

Przypomniałem sobie wówczas artykuł, który w kwietniu 1981 r. pisałem do  „Tygodnika Solidarność” (Od WZZ do Sierpnia, TS nr 3): „Wiele gwałtownych prób zdobycia wolności podejmowali Polacy. Pamię­tamy brutalność stalinizmu w czerwcu 56, wielkie nadzieje Października, które tak szybko okazały się złudzeniem, klę­skę studentów w 68 r., tragedię Grud­nia 70. W kraju zapanowało poczucie beznadziejności. Społeczeństwo marnia­ło z niemożności, gniło w bezruchu.”

Komunistycznej atomizacji przeciwstawiałem hasło z Deklaracji Wolnych Związków Zawodowych: „Wzywamy wszystkich do solidarności w walce o lepszą przyszłość" i opisywałem jej sukces: „<Solidarność> — hasło gdańskiego straj­ku stało się imieniem Związku. Wielki ruch „Solidarności" ogarnął całą Polskę. Stał się dziesięciomilionową potęgą po­pieraną przez cały naród. Dokonała się najpiękniejsza w historii Polski re­wolucja”.

Tak wiosną 1981 r. czułem i myślałem nie tylko ja; tę wiarę i pogląd podzielały miliony Polaków. Byliśmy pełni dobrej woli i nadziei. Ale przeciw sobie mieliśmy nie tylko szantażujące cały świat Imperium Zła, ale i rodzimych zdrajców, gotowych do zamordowania Solidarności, gotowych do nowych zbrodni na Polsce. Targowica ogłosiła nas wyjętymi spod prawa „elementami antysystemowymi” i uwięziła w obozach, a całej Polsce narzuciła stan paraliżującego zamrożenia.

Myśleliśmy wtedy, że chwila upadku komuny stanie się momentem narodowego zrywu na rzecz wolności i niepodległości; że zdrajcy, zbrodniarze i złodzieje ze strachu przed demokracją sami uciekną do Moskwy, a nową Polską będą rządzili patrioci. Nie przewidzieliśmy, że „nasi bohaterowie” – Wałęsa, Mazowiecki, Bujak, Kuroń, Michnik, Frasyniuk, Geremek i legion podobnych – okażą się sojusznikami oprawców, organizatorami PRL-bis, obrońcami postkomunistycznego układu; że okrągły stół stanie się nową Targowicą, gorszą niż ta sprzed dwustu lat, bo narzuconą Polsce już nie siłą rosyjskiego żołdactwa, a własnym wyborem samo-zniewolenia.

Dlaczego oni to zrobili? Ci, którzy służyli komunistycznej policji politycznej, jako jej agenci, nie chcieli wolności ze strachu przed hańbą i wyrzuceniem z kręgu beneficjentów. Pożyteczni idioci dali się uwieść tłumiącej rozsądek pysze i żądzy władzy. Tacy jak Kuroń cynicznie obliczyli, że postkomunizm gwarantuje im utrzymanie uprzywilejowanej pozycji, a na pełnej wolności i demokracji mogą tylko stracić. Do tej koalicji szybko dołączyli ambitni „macherzy z zaplecza” oraz zorganizowani i indywidualni złodzieje. Za nimi do solidarnościowego establishmentu wkroczyły  już całe tłumy „naszych” esbeków wraz z całym WSI. I musiało skończyć się tak, że Wałęsa został  świadkiem obrony na procesie Jaruzelskiego, a Michnik bronił Kiszczaka.

Dzisiaj dawni agenci NKWD, KGB, SB czy WSW są towarzyszami walki funkcjonariuszy służb specjalnych III RP. Członkowie komunistycznej nomenklatury i biznesmeni z rozdania FOZZ są elitą polskiej przedsiębiorczości. Trudno rozróżnić, czy to antysemici z Marca`68 walczą z polską ksenofobią u boku polskich posowieckich Żydów, czy odwrotnie. Czy to Komorowski podpiera Jaruzelskiego, czy Jaruzelski podtrzymuje aureole nad układem Komorowskiego. Czy Tusk deklaruje ufność w  Putina, bo taki głupi, czy taki podły, czy po prostu musi? Czy to Mazowiecki złapał „zaufanych ludzi KGB”, czy Tatarzyn za łeb trzyma?

Katastrofa Smoleńska i wszystko, co się po niej stało, ujawniła, że polska demokracja pozostaje w niewoli postkomunistycznego systemu scalającego środowiska dawnej nomenklatury i część dawnych elit solidarnościowych. Dzięki posiadaniu absolutnej dominacji medialnej oraz korzystania ze wsparcia  przez Zagranicę, ten posowiecki układ nadal utrzymuje się przy władzy.

Cóż zrobić? Nie wiem i dlatego przytaczam zdanie zamykające mój artykuł sprzed 30 lat: „Dzisiaj w kościołach polskich nad Wielkanocnym Grobem Chrystusa stoją trzy krzyże sprzed Bramy Nr 2 Stoczni Gdańskiej /…/ I dopiero ten pomnik w kościołach, przez wstrząsające ogromem znaczenia — świętością symbolu dotyka wielkości sierpniowej rewolucji zmartwychwsta­nia narodu. Umieszcza ją w świadomo­ści, wyobraźni i miłości Polaków na tym miejscu, które od bardzo dawna było puste. Na miejscu Zwycięstwa.”

Ostatnia aktualizacja: piątek, 22 kwietnia 2011 10:49

2 Liczba komentarzy:

  • ^ ZS Umieszczone przez: ZS

    Powstaliśmy, idziemy!

    poniedziałek, 25 kwietnia 2011 09:25
  • ^ arenBeveslela Umieszczone przez: arenBeveslela

    Oft setzen einige Sachen zu verkaufen, so im Falle huren der Begleitung. Escort ist wie eine Form des Handels mit unseren Werten, beschreiben die Werbung diese Vorteile. Selten, aber erinnern wir uns unsere Fehler. Gelobt sei der Ware (uns) um eine zweite Person finden, die bereit wären zu locken unsere Vorschläge. Warschau ist ein Ort, wo persönliche Anzeigen sehr populär geworden sind, die Menschen sind Menschen hier sind sehr beschäftigt, habe keine Zeit für lange flirten. Jede dieser Personen wird für fünf Minuten vor dem Computer sitzen und schreiben Sie die Anzeige. Typischerweise wird dieser bringt ihn die gewünschte Wirkung, in Form von einer glücklichen Beziehung. Die Menschen sehen die Auswirkungen der Eskorte, assoziieren sie eine so große Zahl von Menschen. Mit Inseraten Masse glücklich Verbände, die seit vielen Jahren wird auch weiterhin erstellt haben. Escort uns eine sehr große Auswahl, die genutzt werden sollten. Sie können auf dem riesigen Markt der Liebe, die einen Besuch wert ist verglichen werden.

    sobota, 23 kwietnia 2011 04:04

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.