Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

Znajomi Bronka

Środowisko Bronisława Komorowskie­go jest bardzo interesujące, Przyjrzyjmy się paru postaciom z jego dawnego i obecnego otoczenia.

Waldemar Strzałkowski, wieloletni przyjaciel marszałka Komorowskiego. W jednej z gazet mówił, że ceni go za „rubaszny humor, umiejętność opowiadania anegdot i to, że mimo hrabiowskiego pochodzenia nie zadziera nosa". Często jego postać, niczym „szarą eminencję", widać w telewizji tuż za Komorowskim. Kim jest ów wieloletni znajomy marszał­ka Sejmu? Co robił dawniej jego dzisiej­szy sekretarz?

W przeszłości związany był z pionem politycznym LWP (tzn. Głównym Zarządem Politycznym), Był autorem propagandowych tekstów w prasie wojskowej, m.in. o Polskiej Partii Robotniczej, Gwardii Ludowej, Armii Ludowej. W jednym z tekstów pisał: „Zasadniczym kryterium doboru artykułów było dążenie do przedstawienia Czytelnikowi niezwykle bogatej problematyki kształtowania się koncepcji wojskowej Polskiej Partii Robotniczej". Przygotowywał również do druku wspomnienia z rewolucji bolszewickiej oraz uczestników spotkań z Leninem, np. w 1977 r. tekst Felicji Fornalskiej „Moje spotkanie z Leninem"!

Po zmianach ustrojowych w 1989 r., gdy WSW zostało połączone z Zarządem II Sztabu Generalnego WP (tzn. wywiadem wojskowym), Strzałkowski między innymi był w komisji V przeprowadzającej szczątkową weryfikację WSW. Prace komisji na niewiele się zdały, w kolejnych latach pojawiały się oskarżenia, sugestie, informacje dotyczące współpracy z WSW wysokich urzędników państwowych III RP (np. sprawa wiceszefa ABW Pawła Tarnowskiego i byłego szefa WSI Tadeusza Rusaka). W latach 1990-1991 działalność WSW stała się przedmiotem prac specjalnej komisji j senackiej, która stwierdziła szereg nie­prawidłowości i nadużyć finansowych. Komisja zwróciła się do prezesa NIK o przeprowadzenie kontroli gospodarki finansowej w dawnym szefostwie WSW. Zwrócono m.in. uwagę na sposób prowadzenia dokumentacji finansowej oraz jej losy po rozwiązaniu WSW. W praktyce zmieniono niewiele, służby wojskowe nadal były obsadzone przez osoby związane z dawnym aparatem komunistycznym i powiązanym z Moskwą.

Płk Jerzy Smoliński, rzecznik i doradca Bronisława Komorowskiego. Wcześniej wojskowy, absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej w Poznaniu. Po 1989 r. był. M.in. rzecznikiem prasowym ministra obrony narodowej Bronisława Komorowskiego. Współpracował z TVP, przygotowywał m.in. „Magazyn Militarny". Mianowany na wiceszefa poznańskiej TVP, został od­wołany ze stanowiska w 2006 r.

Płk Lucjan Jaworski, w latach 1992-1995 nadzorował SOR „Szpak", skierowa­ną przeciwko R. Sikorskiemu. Wcześniej, w latach 80., były szef Zarządu WSW WOPK niszczył prasę podziemną, ścigał współpracujących z opozycją filmowców, tropił członków opozycji, zakładał podsłuchy, werbował agenturę. Przed Komisją Weryfikacyjną twierdził, że na stanowisko szefa Kontrwy­wiadu Wojskowego był promowany przez Komorowskiego. Nazwisko Jaworskiego pojawia się wielokrotnie w Raporcie z Weryfikacji WSI. Jak informował szef Służ­by Kontrwywiadu Wojskowego Antoni Macierewicz, płk Jaworski pojawiał się zawsze tam, gdzie dochodziło do zwal­czania przeciwników układu „okrągłostołowego" reprezentowanego przez WSI."

Całość artykułu Hanny Karp - „Wystarczy być" - Nasza Polska nr 12 z dnia 23 marca 2010 r.

Dodajkomentarz

Upewnij się czy wypełniłeś pola oznaczone gwiazdką (*).
Można stosować podstawowe znaczniki HTML.