Narzędzia
Szukaj
Rejestracja Loguj

Krzysztof Wyszkowski

piątek, 22 kwietnia 2011 10:41

Bądź wierny Idź

W niedzielę 10 kwietnia widziałem na Krakowskim Przedmieściu Polaków, którzy szli tak, jak uczył Poeta -

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach

wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.

Śladami bezpieki i partii. Rozprawy - Źródła - Publicystyka (Wydawnictwo LTW, Łomianki 2009, 876 stron, fotografie, bibliografia, indeks nazwisk) to nowa książka dr. Sławomira Cenckiewicza, znanego ostatnio przede wszystkim z publikacji IPN o Lechu Wałęsie.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009 09:59

Marek Czachor

Bij, ale wysłuchaj!  
Temistokles do Eurybiadesa, cytowany przez Schopenhauera w „Sposobie 38" Erystyki
czwartek, 26 marca 2009 10:01

Mysi pisk Tuska

Tym razem zmilczano wypowiedź prezydenta Lecha Kaczyńskiego, którą kiedy indziej piętnowano by bez końca jako wulgarny, bezpodstawny, skandaliczny atak na nieskazitelnego, znanego z osobistego wstrętu do wszelkich kombinacji i całą duszą walczącego z korupcją, premiera Donalda Tuska.

środa, 10 grudnia 2008 16:57

Graczyk tylko dla GW

"Maciej Sandecki: Pamięta pan pierwsze przesłuchanie Lecha Wałęsy 19 grudnia 1970 roku?

Edward Graczyk: Po Grudniu '70 delegowano mnie z Olsztyna do Gdańska na przesłuchania robotników. Wałęsę wskazano jako robotnika, który ma posłuch wśród załogi. Chcieliśmy go wykorzystać, by po Grudniu uspokoił nastroje w stoczni. Przełożeni kazali nam nakłaniać do tego takich robotników jak Wałęsa. Grozili, że jak my nie uspokoimy nastrojów, to wejdą Sowieci. Statki radzieckie już stały gotowe na redzie. I całe przesłuchanie Wałęsy do tego się sprowadzało - mówiłem mu, że trzeba uspokoić nastroje, że mogą wejść Rosjanie, że może być znowu rozlew krwi. Wałęsa obiecał, że będzie te nastroje w stoczni uspokajał.

wtorek, 09 grudnia 2008 17:48

Nędzne krętactwo

Lech Wałęsa opublikował na swojej stronie internetowej http://www.mojageneracja.pl/1980/ skan napisanego na komputerze następującego oświadczenia:

niedziela, 23 listopada 2008 12:01

Miałeś pseudonim? Masz zaufanie!

Reakcja ministra Radosława Sikorskiego na opublikowaną przez IPN informację, że wiceminister SZ Przemysław Grudziński był zarejestrowany jako agent SB o pseudonimie „Trojanowski", była łatwa do przewidzenia. Przyznał, że i on i premier Donald Tusk wiedzieli o tym już wcześniej, ale uważają, że Grudziński nie współpracował ani z komunistyczną policją polityczną, ani z wywiadem, a zarejestrowany został bez swojej wiedzy i zgody. Takie stanowisko jest tym łatwiejsze, że teczka Trojanowskiego i wszystkie materiały dotyczące Grudzińskiego zostały z archiwum SB wyprowadzone.

niedziela, 23 listopada 2008 11:56

Bezdroża kłamstwa

Nowa książka Lecha Wałęsy pt. Droga do prawdy to gruby katalog bezprzykładnych kłamstw. Nikt poważny nie potraktuje tej książki serio, ona ma być tylko placebo dla tych, którzy bardzo chcą Wałęsie wierzyć lub mają interes w zaprzeczaniu prawdzie. Po co została wydała? Żeby robić wrażenie, iż Wałęsa obalił zawarte w książce IPN dowody, że był płatnym agentem SB oraz przedstawić siebie jako działacza, który świadomie przyjął pokojowe metody walki politycznej.

sobota, 26 lipca 2008 13:56

Trzy podobne historie

Małgorzata Niezabitowska i Lech Wałęsa milczeli przez kilkanaście lat od pojawienie się podejrzeń o donosicielstwo na rzecz SB.

poniedziałek, 07 lipca 2008 10:12

Upada mit? Więc chwała agentom!

Parę lat temu grupa młodych historyków z IPN zaczęła twierdzić, że najnowszą historią Polski należy napisać na nowo.

Strona 1 z 2