| Uzasadnienie pisemne wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 25 października 2006 r. |
|
 Â
Odpis wyroku Sygn. akt I ACa 815/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 października 2006 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Barbara Lewandowska SA Maria Sokołowska Sędziowie: SA Roman Kowalkowski (spr.)
Protokolant: st.sekr.sÄ…d. Krystyna Andrzejewska  Â
po rozpoznaniu w dniu 11 października 2006 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa Lecha Wałęsy przeciwko Krzysztofowi Wyszkowskiemu o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 30 stycznia 2006 r. sygn. akt I C 1600/05 Uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gdańsku pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Na oryginale właściwe podpisy.
IACa 815/06
UZASADNIENIEWyrokiem z 30 stycznia 2006r. w sprawie IC 1600/05 SÄ…d OkrÄ™gowy w GdaÅ„sku orzekajÄ…c w sprawie z powództwa Lecha Wałęsy przeciwko Krzysztofowi Wyszkowskiemu o ochronÄ™ dóbr osobistych nakazaÅ‚ pozwanemu Krzysztofowi Wyszkowskiemu opublikowanie na wÅ‚asny koszt w terminie 30 dni od daty uprawomocnienia siÄ™ wyroku w programie /I TVP w czasie emisji w godzinach 18.00 - 18.15 lokalnego programu informacyjnego ,,Panorama" gdaÅ„skiego oÅ›rodka TVP S.A. oraz w głównym wydaniu programu informacyjnego "Fakty" telewizji TVN emitowanego w godzinach 19.00 - 19.30 oÅ›wiadczenia nastÄ™pujÄ…cej treÅ›ci: "W dniu 16.11.2005r. w programach informacyjnych ,,Panorama" /I programu TVP i "Fakty" telewizji TVN wyemitowano moje oÅ›wiadczenie, iż powód Lech Wałęsa w latach 70-tych ubiegÅ‚ego stulecia współpracowaÅ‚ ze SÅ‚użbÄ… BezpieczeÅ„stwa oraz pobieraÅ‚ za to pieniÄ…dze. OÅ›wiadczenie to stanowiÅ‚o oczywistÄ… nieprawdÄ™ i naruszaÅ‚o godność osobistÄ… oraz dobre imiÄ™ Lecha Wałęsy, wobec czego ja Krzysztof Wyszkowski odwoÅ‚ujÄ™ je w caÅ‚oÅ›ci i przepraszam Lecha WałęsÄ™ za naruszenie jego dóbr osobistych". Poza tym sÄ…d zasÄ…dziÅ‚ od pozwanego Krzysztofa Wyszkowskiego na rzecz Szpitala DzieciÄ™cego przy Specjalistycznym Zespoli Opieki Zdrowotnej nad MatkÄ… i Dzieckiem w GdaÅ„sku przy ul. Polanki 119 kwotÄ™ 10.000 zÅ‚ tytuÅ‚em zadośćuczynienia. W pozostaÅ‚ym zakresie powództwo oddaliÅ‚ i orzekÅ‚ o kosztach postÄ™powania. SÄ…d okrÄ™gowy oparÅ‚ swoje rozstrzygniÄ™cie na nastÄ™pujÄ…cych ustaleniach rozważaniach. W dniu 16 listopada 2005r. Krzysztof Wyszkowski wypowiedziaÅ‚ siÄ™ w mediach Âw programie II Telewizji Polskiej oraz w "Faktach" TVN, iż wie, że byÅ‚y Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Wałęsa w latach 70- tych ubiegÅ‚ego stulecia współpracowaÅ‚ ze SÅ‚użbÄ… BezpieczeÅ„stwa i pobieraÅ‚ za to pieniÄ…dze. W dniu 16 listopada 2005r. Lech Wałęsa otrzymaÅ‚ zaÅ›wiadczenie nr 1763/05 wystawione przez Instytut PamiÄ™ci Narodowej - KomisjÄ™ Åšcigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, w którym stwierdzono, iż przysÅ‚uguje mu status osoby pokrzywdzonej w rozumieniu art. 6 Ustawy z dnia 18 grudnia 1998r. o Instytucie PamiÄ™ci Narodowej Komisji Åšcigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. W myÅ›l art. 6 ust. 1 tej ustawy pokrzywdzonym, w rozumieniu ustawy, jest osoba, o której organy bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa zbieraÅ‚y informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny. Pokrzywdzonym nie jest osoba, która zostaÅ‚a nastÄ™pnie funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa (ust. 3). W wyroku z dnia 11 sierpnia 2000r. SÄ…d Apelacyjny w Warszawie V WydziaÅ‚ lustracyjny orzekÅ‚, iż zÅ‚ożone przez kandydata na Prezydenta Lech WałęsÄ™ oÅ›wiadczenie dotyczÄ…ce pracy lub sÅ‚użby w organach bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa lub współpracy z tymi organami w okresie od 22 lipca 1944r. do 10 maja 1990r. jest zgodne z prawdÄ…. W zÅ‚ożonym oÅ›wiadczeniu Lech Wałęsa stwierdziÅ‚, iż w okresie 1944r. - 1990r. nie pracowaÅ‚, nie peÅ‚niÅ‚ sÅ‚użby, ani nie byÅ‚ Å›wiadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 11 kwietnia 1997r. o ujawnieniu pracy lub sÅ‚użby w organach bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa lub współpracy z nimi w latach 1944 - 1990 osób peÅ‚niÄ…cych funkcje publiczne (Dz. U. z 1999r. nr 42 poz. 428) sÄ…dem wÅ‚aÅ›ciwym do orzekania o zgodnoÅ›ci z prawdÄ… oÅ›wiadczeÅ„ dotyczÄ…cych pracy lub sÅ‚użby w organach bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa wymienionych w ustawie lub współpracy z tymi organami w okresie od dnia 22 lipca 1944r. do dnia 10 maja 1990r. jest SÄ…d Apelacyjny w Warszawie. W myÅ›l art. 4 ust. 1 współpracÄ… w rozumieniu tej ustawy jest Å›wiadoma i tajna współpraca z ogniwami operacyjnymi lub Å›ledczymi organów bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji. SÄ…d ustaliÅ‚ również, że postÄ™powanie lustracyjne w pierwszej instancji koÅ„czy siÄ™ wydaniem orzeczenia na piÅ›mie. Do orzeczenia stosuje siÄ™ odpowiednio przepisy dotyczÄ…ce wyroku (art. 22 ust. 1). SÄ…d lustracyjny wydaje orzeczenie stwierdzajÄ…ce fakt zÅ‚ożenia przez osobÄ™ lustrowanÄ… niezgodnego z prawdÄ… oÅ›wiadczenia lub stwierdzajÄ…ce, że oÅ›wiadczenie byÅ‚o prawdziwe. W postÄ™powaniu lustracyjnym w zakresie nieuregulowanym przepisami tej ustawy stosuje siÄ™ odpowiednio przepisy kodeksu postÄ™powania karnego (art. 19 ). Orzeczenie SÄ…du Lustracyjnego, o którym mowa, jest prawomocne i nie zostaÅ‚o zaskarżone apelacjÄ… czy kasacjÄ…, nie zostaÅ‚o też wznowione postÄ™powanie w tej sprawie. MajÄ…c na uwadze tak poczynione ustalenia i oceniajÄ…c zasadność powództwa sÄ…d okrÄ™gowy za w peÅ‚ni wiarygodne uznaÅ‚ zeznania przesÅ‚uchanych stron w  s. 2zakresie intencji i motywów leżących u podstaw stanowisk procesowych zajÄ™tych przez nie. Pozwany wyczerpujÄ…co wyjaÅ›niÅ‚, co skÅ‚oniÅ‚o go do wyrażenia publicznie swej opinii o powodzie we wskazanym w stanie faktycznym ksztaÅ‚cie. PodkreÅ›liÅ‚, iż wystÄ…piÅ‚ jako publicysta, obligowany obowiÄ…zkiem mówienia prawdy o osobach, które sÄ… osobami publicznymi. Pozwany konsekwentnie popieraÅ‚ swój poglÄ…d, który zostaÅ‚ wypowiedziany na temat powoda i dążyÅ‚ do przedstawienia treÅ›ci swoich przemyÅ›leÅ„, materiałów przez siebie zebranych i wykazania prawdziwoÅ›ci swej wypowiedzi. SÄ…d celowo staraÅ‚ siÄ™ ograniczyć zakres swobodnej wypowiedzi pozwanego tak, by ten nie dopuÅ›ciÅ‚ siÄ™ kolejnych naruszeÅ„ wobec powoda, majÄ…c na wzglÄ™dzie treść art.365 k.p.c. SÄ…d daÅ‚ wiarÄ™ w caÅ‚oÅ›ci zeznaniom powoda, który podkreÅ›liÅ‚, iż wystÄ…pienie pozwanego naruszyÅ‚o jego godność, dobre imiÄ™, cześć i honor. Zeznania powoda znalazÅ‚y, w ocenie sÄ…du okrÄ™gowego, potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym, zatem nie można im byÅ‚o odmówić wiarygodnoÅ›ci. SÄ…d bez biegu pozostawiÅ‚ wnioski dowodowe pozwanego zÅ‚ożone po zamkniÄ™ciu rozprawy, jako niedopuszczalne. WyjaÅ›niÅ‚, że przepisy zezwalajÄ… stronom przytaczać okolicznoÅ›ci faktyczne i dowody na uzasadnienie swych wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeÅ„ strony przeciwnej aż do zamkniÄ™cia rozprawy, z zastrzeżeniem niekorzystnych skutków, jakie wedÅ‚ug przepisów k.p.c. mogÄ… dla niej wyniknąć z dziaÅ‚ania na zwÅ‚okÄ™ lub niezastosowania siÄ™ do zarzÄ…dzeÅ„ przewodniczÄ…cego i postanowieÅ„ sÄ…du (art. 217 § 1 k.p.c.). Pozwany zÅ‚ożyÅ‚ wnioski dowodowe już po zamkniÄ™ciu rozprawy, a wiÄ™c sÄ… to wnioski spóźnione. Wprawdzie art. 225 k.p.c. zezwala sÄ…dowi na otwarcie zamkniÄ™tej rozprawy na nowo, jednak powinno to nastÄ…pić, jeżeli istotne okolicznoÅ›ci ujawniÅ‚y siÄ™ dopiero po zamkniÄ™ciu rozprawy, a wiÄ™c gdy po zamkniÄ™ciu rozprawy ujawnione zostaÅ‚y nowe fakty, czy dowody istotne z uwagi na przedmiot sprawy. Zdaniem sÄ…du okrÄ™gowego sytuacja taka nie miaÅ‚a w tej sprawie miejsca. Wnioski dowodowe pozwanego w wiÄ™kszoÅ›ci nie miaÅ‚y zwiÄ…zku z przedmiotem postÄ™powania. W ocenie sÄ…du okolicznoÅ›ci sporne sprawy zostaÅ‚y już dostatecznie wyjaÅ›nione, a pozwany powoÅ‚aÅ‚ wnioski dowodowe jedynie dla zwÅ‚oki i po to, by dowodzić okolicznoÅ›ci, które nie mogÅ‚y podlegać nowej-innej ocenie sÄ…du. Strona pozwana miaÅ‚a możliwość skorzystać z przysÅ‚ugujÄ…cych jej uprawnieÅ„ procesowych sÅ‚użących wykazaniu podnoszonych przez niÄ… twierdzeÅ„. SÄ…d okrÄ™gowy podkreÅ›liÅ‚, iż zakres postÄ™powania dowodowego byÅ‚ w tej sprawie ograniczony i zdeterminowany zasadÄ… prawnÄ… wyrażonÄ… w przepisach art. 365 i 366 k.p.c. W myÅ›l art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sÄ…d, który je wydaÅ‚, lecz również inne sÄ…dy i inne organy paÅ„stwowe, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Wyrok prawomocny ma powagÄ™ rzeczy osÄ…dzonej tylko co do tego, co w zwiÄ…zku z podstawÄ… sporu stanowiÅ‚o przedmiot rozstrzygniÄ™cia, a ponadto tylko miÄ™dzy tymi samymi stronami (art. 366 k.p.c) Skutkiem zasady mocy wiążącej prawomocnego wyroku jest to, że przesÄ…dzenie we wczeÅ›niejszym wyroku kwestii o charakterze prejudycjalnym oznacza, że w procesie późniejszym ta kwestia nie może być już w ogóle badana. Zachodzi tu zatem ograniczenie dowodzenia faktów, objÄ™tych prejudycjalnym orzeczeniem. Moc wiążąca orzeczeÅ„ sÄ…du jest przejawem funkcji wÅ‚adczej i ochronnej paÅ„stwa posiada miÄ™dzy innymi ten walor, że nikt nie może negować faktu istnienia orzeczenia o okreÅ›lonej treÅ›ci, bez wzglÄ™du na to, czy byÅ‚ stronÄ… postÄ™powania, w którym to orzeczenie zapadÅ‚o i czy zgadza siÄ™ z jego treÅ›ciÄ…. Ta moc wiążąca odnosi siÄ™ także do orzeczenia SÄ…du Apelacyjnego w Warszawie V WydziaÅ‚u Lustracyjnego z 11.08.2000r., który na podstawie przepisów szczególnych, jako organ uprawniony wydaÅ‚ orzeczenie stwierdzajÄ…ce, że zÅ‚ożone przez kandydata na Prezydenta RP Lecha WałęsÄ™ oÅ›wiadczenie lustracyjne jest zgodne z prawdÄ…. Z powyższych wzglÄ™dów sÄ…d ograniczyÅ‚ postÄ™powanie dowodowe jedynie do ustalenia, czy treść oÅ›wiadczenia pozwanego naruszyÅ‚a dobra osobiste powoda. Nie mogÅ‚o podlegać dowodzeniu twierdzenie sprzeczne z treÅ›ciÄ… prawomocnego orzeczenia SÄ…du Lustracyjnego, bowiem orzeczenie to korzysta z waloru prawomocnoÅ›ci rozszerzonej, z rozszerzonej mocy wiążącej odnoszÄ…cej skutek tak do innych sÄ…dów jak i do innych osób, skoro wydane zostaÅ‚o w trybie ustawy szczególnej, w sprawie wszczÄ™tej z urzÄ™du wobec osoby majÄ…cej ustawowy obowiÄ…zek poddania siÄ™ tej procedurze sÄ…dowej. Zatem wynik takiego procesu odnosi skutek erga omnes. Jedynie ten sÄ…d w trybie ustawy z 11.04.1997 roku miaÅ‚ prawo i kompetencje ustawowe do dostÄ™pu do materiałów tajnych, do tajemnicy paÅ„stwowej, do zapisów i nagraÅ„ operacyjnych, do zeznaÅ„ osób, które mógÅ‚ zwolnić z tajemnicy paÅ„stwowej czy sÅ‚użbowej. Zatem tylko ten ustawowo powoÅ‚any organ sÄ…dowy byÅ‚ i jest uprawniony do orzekania o prawdziwoÅ›ci oÅ›wiadczeÅ„ skÅ‚adanych na podstawie ustawy o ujawnieniu pracy lub  s. 4sÅ‚użby w organach bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa z 11.04.1997r. Å»aden inny sÄ…d przy okazji innej sprawy nie ma prawa dokonywać oceny prawidÅ‚owoÅ›ci tego orzeczenia, czy też podejmować próby dokonania innych ustaleÅ„ aniżeli te, które wynikajÄ… z orzeczenia SÄ…du Lustracyjnego. Z tych przyczyn SÄ…d nie dopuÅ›ciÅ‚ możliwoÅ›ci procesowania w tej sprawie poza niezbÄ™dnÄ… ocenÄ™ stanowisk prezentowanych przez strony. PostÄ™powanie sÄ…dowe w sprawie o ochronÄ™ dóbr osobistych nie może być wykorzystane do weryfikacji prawomocnych orzeczeÅ„ sÄ…dowych i wyników innych postÄ™powaÅ„. Pozwany Krzysztof Wyszkowski, zdaniem sadu okrÄ™gowego, dążyÅ‚ jednak do wykorzystania procesu do obalenia treÅ›ci orzeczenia SÄ…du Lustracyjnego. Przepisy prawa, poczynajÄ…c od Konstytucji, poprzez prawo cywilne, karne, czy prawo prasowe, gwarantujÄ… każdej jednostce ochronÄ™ jej dóbr osobistych. Katalog tych dóbr jest bardzo szeroki i obejmuje miÄ™dzy innymi prawo do swobody wypowiedzi i poglÄ…dów, prawo do ochrony czci i godnoÅ›ci osobistej, prawo do ochrony wizerunku i dobrego imienia. Ważne jest przy tym, by każdy rozumiaÅ‚, że zakres wÅ‚asnych praw i wolnoÅ›ci ograniczony jej zakresem praw i wolnoÅ›ci innej jednostki. KorzystajÄ…c wiÄ™c z wolnoÅ›ci sumienia, wypowiedzi, czy poglÄ…dów nie można czynić tego w sposób naruszajÄ…cy cudze dobre imiÄ™, cześć, czy godność, bowiem wówczas jest to dziaÅ‚anie bezprawne. Przepis art. 23 i 24 k.c. statuuje domniemanie bezprawnoÅ›ci naruszenia. W myÅ›l art. 24. § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym dziaÅ‚aniem, może żądać zaniechania tego dziaÅ‚ania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuÅ›ciÅ‚a siÄ™ naruszenia, dopeÅ‚niÅ‚a czynnoÅ›ci potrzebnych do usuniÄ™cia jego skutków, w szczególnoÅ›ci ażeby zÅ‚ożyÅ‚a oÅ›wiadczenie odpowiedniej treÅ›ci i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapÅ‚aty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany ceÅ‚ spoÅ‚eczny. Przyjmuje siÄ™, że bezprawne jest każde dziaÅ‚anie sprzeczne z normami prawnymi, a nawet z porzÄ…dkiem prawnym oraz z zasadami współżycia spoÅ‚ecznego. Na gruncie niniejszej sprawy brak w ocenie sÄ…du okrÄ™gowego podstaw do uznania, iż w zachowaniu pozwanego brak znamion bezprawnoÅ›ci. Powszechnie znana jest przecież treść orzeczenia SÄ…du Apelacyjnego w Warszawie V WydziaÅ‚u  5Lustracyjnego z dnia 11.08.2000 r., który na podstawie przepisów szczególnych, jako organ uprawniony, wydaÅ‚ orzeczenie stwierdzajÄ…ce, że zÅ‚ożone przez kandydata na Prezydenta Lecha WałęsÄ™ oÅ›wiadczenie lustracyjne jest zgodne z prawdÄ…. W zÅ‚ożonym oÅ›wiadczeniu Lech Wałęsa kategorycznie stwierdzi, iż w okresie 1944r. Â1990r. nie pracowaÅ‚, nie peÅ‚niÅ‚ sÅ‚użby, ani nie byÅ‚ Å›wiadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa. Prawomocne orzeczenie SÄ…du lustracyjnego przyznaÅ‚o temu oÅ›wiadczeniu przymiot prawdziwoÅ›ci i moc powszechnie wiążącego faktu o znaczeniu także dla niniejszego postÄ™powania. Zatem dopóki orzeczenie SÄ…du Lustracyjnego istnieje i nie zostanie wzruszone w trybie prawem przewidzianym (wznowienie postÄ™powania), tak dÅ‚ugo każdy - a wiÄ™c i pozwany Krzysztof Wyszkowski - gdy publicznie twierdzi, że Lech Wałęsa byÅ‚ tajnym współpracownikiem SÅ‚użby BezpieczeÅ„stwa, Å›wiadomie, w sposób zawiniony godzi w dobra osobiste Lecha Wałęsy, a także narusza porzÄ…dek prawny Rzeczypospolitej Polskiej kwestionujÄ…c orzeczenie niezawisÅ‚ego sÄ…du.
Z tych też przyczyn SÄ…d OkrÄ™gowy w GdaÅ„sku wydaÅ‚ orzeczenie bÄ™dÄ…ce realizacjÄ… prawa powoda do ochrony naruszonych dóbr osobistych. Dokonanie naruszenia dóbr osobistych uzasadniaÅ‚o żądanie powoda usuniÄ™cia jego skutków w postaci stosownego oÅ›wiadczenia. SÄ…d uznaÅ‚, iż wskazana w pozwie treść i forma oÅ›wiadczenia sÄ… adekwatne do rodzaju naruszonych dóbr osobistych, okolicznoÅ›ci, w jakich do naruszenia doszÅ‚o, oraz formy, w jakiej tego dokonano, a także wywoÅ‚anych naruszeniem skutków. Dlatego sÄ…d uznaÅ‚ żądanie pozwu w tym zakresie za w peÅ‚ni uzasadnione. Skoro do naruszenia doszÅ‚o za poÅ›rednictwem publicznego nadawcy, to publikacja przeprosin winna odbyć siÄ™ za poÅ›rednictwem tego samego Å›rodka przekazu. MajÄ…c na uwadze z jednej strony fakt, że powód jest byÅ‚ym Prezydentem RP, osobÄ… powszechnie znanÄ… w Polsce i za granicÄ…, a wiÄ™c w szczególny sposób wrażliwÄ… na wszelkie przejawy bezprawnego, publicznego napiÄ™tnowania, z drugiej zaÅ› strony stwierdzajÄ…c uporczywość i nieprzejednanÄ… postawÄ™ pozwanego Krzysztofa Wyszkowskiego, który konsekwentnie, publicznie dyskredytuje powoda zarzucajÄ…c mu brak kwalifikacji moralnych niezbÄ™dnych osobie peÅ‚niÄ…cej funkcje publiczne, sÄ…d doszedÅ‚ do przekonania, że zasadne jest także roszczenie powoda o zadośćuczynienie pieniężne za doznanÄ… krzywdÄ™. Możliwość zasÄ…dzenia tego Å›wiadczenia przewiduje art. 448 k.c.  6 UstalajÄ…c wysokość należnej tytuÅ‚em zadośćuczynienia kwoty sÄ…d wziÄ…Å‚ pod uwagÄ™ z jednej strony stopieÅ„ zawinienia pozwanego, a z drugiej - rodzaj naruszonego dobra, rozmiar jego naruszenia i skutki, jakie to naruszenie spowodowaÅ‚o. MiaÅ‚ na wzglÄ™dzie, że pozwany dziaÅ‚aÅ‚ Å›wiadomie, z dużym stopniem nasileniem zÅ‚ej woli, nie okazaÅ‚ skruchy, a wina jego byÅ‚a ewidentna. Nie bez znaczenia byÅ‚a tu i postawa samego pozwanego ,który w toku procesu konsekwentnie ponawiaÅ‚ swe oskarżenia, pomimo pouczeÅ„ o niestosownoÅ›ci takiego zachowania. Ostatecznie sÄ…d uznaÅ‚, iż odpowiedniÄ… w okolicznoÅ›ciach niniejszej sprawy wysokoÅ›ciÄ… zadośćuczynienia bÄ™dzie kwota 10.000 zÅ‚, którÄ… pozwany winien uiÅ›cić na rzecz Szpitala DzieciÄ™cego w GdaÅ„sku - Oliwie. SÄ…d, na podstawie art. 24 § 1 k.c. i 448 k.c. orzekÅ‚ jak w punkcie I i II wyroku, w pozostaÅ‚ym zakresie oddalajÄ…c powództwo (pkt. III wyroku). O kosztach procesu orzekÅ‚ zgodnie z zasadÄ… odpowiedzialnoÅ›ci za wynik procesu. W apelacji zÅ‚ożonej w dwóch odrÄ™bnych pismach procesowych pozwany domagaÅ‚ siÄ™ uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sÄ…dowi okrÄ™gowemu. Wyrokowi zarzuciÅ‚: 1) naruszenie prawa procesowego, a mianowicie przepisu art. 224 § 1 k.p.c. w zw. z art. 210 § 3 k.p.c. przez nieudzielenie gÅ‚osu pozwanemu przed zamkniÄ™ciem rozprawy i uniemożliwienie mu wypowiedzenia siÄ™ w kwestii dokumentacji znajdujÄ…cej siÄ™ w aktach sprawy oraz zgÅ‚oszenia dalszych wniosków dowodowych, co w konsekwencji spowodowaÅ‚o pozbawienie pozwanego możliwoÅ›ci obrony; 2) naruszenie prawa procesowego, a mianowicie przepisu art. 365 i 366 k.p.c. przez błędnÄ… wykÅ‚adniÄ™ i zastosowanie polegajÄ…ce na tym, iż SÄ…d OkrÄ™gowy w bezpodstawny sposób uznaÅ‚ moc obowiÄ…zujÄ…cÄ… w zakresie wskazanych powyżej przepisów dla orzeczenia sÄ…du lustracyjnego stwierdzajÄ…cego prawdziwość oÅ›wiadczenia lustracyjnego powoda oraz nadaÅ‚ takÄ… samÄ… moc obowiÄ…zujÄ…cÄ… decyzji administracyjnej IPN, mimo iż wskazane orzeczenia mogÄ… być uznane wyłącznie za dokumenty urzÄ™dowe w rozumieniu przepisów k.p.c, i wydaÅ‚ opierajÄ…c siÄ™ na takiej podstawie zaskarżany wyrok i ograniczajÄ…c postÄ™powanie dowodowe i zebrane w sprawie dowody wyłącznie 7
4) do przedstawionych przez powoda dokumentów urzędowych bez jakiejkolwiek ich analizy;
5) naruszenie prawa procesowego, a mianowicie przepisów art. 217, 233 i 316 k.p.c, przez ich błędnÄ… wykÅ‚adniÄ™ i zastosowanie, polegajÄ…ce na tym, iż sÄ…d okrÄ™gowy, uprzedzajÄ…c wÅ‚aÅ›ciwe rozpoznanie sprawy. wnikaÅ‚ w materialnoÂprawnÄ… ocenÄ™ treÅ›ci i skutecznoÅ›ci czynnoÅ›ci procesowych i w ten sposób wypowiadaÅ‚ siÄ™ o zakÅ‚adanym z góry wyniku procesu, co wskazuje na zaistnienie przedwczesnego (tzn. wyprzedzajÄ…cego orzeczenie) ustosunkowania siÄ™ do istoty sprawy; 6) naruszenie prawa procesowego, a mianowicie przepisu art. 5 k.p.c, przez jego niezastosowanie polegajÄ…ce na tym, że SÄ…d OkrÄ™gowy mimo zaistnienia uzasadnionej potrzeby procesowej nie udzielaÅ‚ niezbÄ™dnych wskazówek, bez których strona pozwana nie majÄ…ca pomocy prawnej ze trony profesjonalnego peÅ‚nomocnika procesowego pozbawiona byÅ‚a wpÅ‚ywu na toczÄ…cy siÄ™ proces i nie mogÅ‚a zrealizować swoich uprawnieÅ„ i gwarancji prawa strony do obrony, 7) naruszenie przepisów prawa procesowego przez jego niezastosowanie, a mianowicie przepisu art. 328 § 2 k.p.c. poprzez caÅ‚kowite pominiÄ™cie w rozważaniach sÄ…du wyjaÅ›nienia podstawy prawnej w zakresie przepisu art. 365 i 366 k.p.c; 8) nierozpoznanie sprawy co istoty poprzez caÅ‚kowite pominiÄ™cie zarzutów pozwanego, co do ważnoÅ›ci w zakresie prawdziwoÅ›ci zawartych w dokumentach przedstawionych przez powoda oÅ›wiadczeÅ„ wydajÄ…cych Je sÄ…dów i organów paÅ„stwa - że zawarte w nim oÅ›wiadczenia organu, od którego dokument pochodzi, sÄ… niezgodne z prawdÄ…, zostaÅ‚y caÅ‚kowicie pominiÄ™te i pozostawione bez merytorycznego rozpoznania, co miaÅ‚o istotny wpÅ‚yw na treść zaskarżanego wyroku. UzasadniajÄ…c swoje zarzuty argumentowaÅ‚, że sÄ…d nie dopuÅ›ciÅ‚ go do przedstawienia jego racji i zgÅ‚oszenia dowodów, gdyż odebraÅ‚ mu gÅ‚os i nie udzieliÅ‚ go przed zamkniÄ™ciem rozprawy. W ocenie skarżącego powinien byÅ‚ w takiej sytuacji otworzyć zamkniÄ™tÄ… rozprawÄ™, gdyż pozwany w terminie publikacyjnym zgÅ‚osiÅ‚ wnioski dowodowe, których nie mógÅ‚ zgÅ‚osić wczeÅ›niej. Ponadto argumentowaÅ‚, że ma nowe dowody, nieznane sÄ…dowi lustracyjnemu, które ujawniÅ‚y siÄ™ po orzeczeniu tego sÄ…du w sprawie powoda i Å›wiadczÄ… o prawdziwoÅ›ci stawianych powodowi zarzutów. 8
W jego ocenie inny był zakres rozpoznania sprawy przed sądem lustracyjnym, a inny jest w postępowaniu o ochronę dóbr osobistych, co powoduje, że sąd okręgowy niezasadnie pozbawił go możliwości prowadzenia postępowania dowodowego. Miał bowiem obowiązek ustalić rzetelność i staranność działań pozwanego, a więc ustalić, czy nie przekroczyły one granic wolności słowa w debacie publicznej. Tym samym wadliwie ocenił znaczenie dla rozstrzygnięcia faktu wydania w stosunku do powoda orzeczenia lustracyjnego i błędnie zinterpretował znaczenie i normatywną treść art. 365 k.p.c. Przypomniał, że art. 365 k.p.c. odnosi się jedynie do wyroków sądów cywilnych, a takim nie jest wyrok sadu lustracyjnego. Argumentował również, że skoro występował w sprawie sam, bez fachowego pełnomocnika, sąd miał obowiązek pouczyć go o jego powinnościach procesowych czego wbrew art. 5 k.p.c. nie uczynił. Pasywne zachowanie sądu w tym zakresie jego zdaniem miało wpływ na przebieg sprawy i jej wynik. W ocenie skarżącego dopuszczając do powstania wskazanych w apelacji wadliwości postępowania i błędnych ocen ostatecznie sąd okręgowy nie rozpoznał istoty sprawy, wobec czego wniosek apelacji jest usprawiedliwiony. W odpowiedzi na apelację powód wnosił o jej oddalenie i orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego. Sąd apelacyjny zważył co następuje: Apelacja zasługuje na uwzględnienie. Postępowanie w sprawach o ochronę dóbr osobistych cechuje pewna specyfika, wynikająca z przyjętego na gruncie art. 24 k.c. domniemania bezprawności działania sprawcy naruszenia dóbr osobistych innej osoby. Przyjęcie tego domniemania powoduje w każdej takiej sprawie przerzucenie ciężaru dowodu z powoda na pozwanego, który chcąc uwolnić się od odpowiedzialności, musi udowodnić, że jego działanie było zgodne z prawem, a więc, że nie naruszył porządku prawnego. Także w tej sprawie te ogólne zasady postępowania miały zastosowanie, chociaż przeprowadzone przez sąd okręgowy czynności procesowe zdają się tej tezie przeczyć. 9
Rozpoznając tę sprawę sąd okręgowy błędnie założył, że zakres postępowania dowodowego, koniecznego dla rozstrzygnięcia o żądaniach pozwu, wyznaczało wydane w sprawie powoda Lecha Wałęsy przez Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Lustracyjny w dniu 11 sierpnia 2000r. orzeczenie stwierdzające, że złożone przez kandydata na Prezydenta RP Lecha Wałęsę oświadczenie lustracyjne jest zgodne z prawdą. Uznał bowiem, że ten wyrok wiąże go w sprawie o ochronę dóbr osobistych, gdyż to związanie wynika z regulacji przyjętej wart. 365 k.p.c. Co więcej, przyjął także, że skoro sąd właściwy do orzekania w tzw. sprawach lustracyjnych uwolnił powoda od zarzutu współpracy z organami bezpieczeństwa państwa, nie może czynić odmiennych ustaleń na potrzeby tej sprawy. Sąd apelacyjny nie akceptuje tej argumentacji, gdyż jest ona merytorycznie wadliwa. W pierwszej kolejności trzeba przypomnieć, że art. 365 k.p.c., do którego odwoływał się sąd okręgowy uzasadniając swój pogląd o wiążącej mocy wyroku sądu lustracyjnego wydanego w stosunku do powoda, reguluje kwestię związania sądu wydanym orzeczeniem w innej sprawie, gdy tym orzeczeniem jest orzeczenie sądu cywilnego. \/\/spomniany wyrok sądu lustracyjnego z 11 sierpnia 2000r. wiązałby więc sąd cywilny orzekający w sprawie ochrony dóbr osobistych Lecha Wałęsy, gdyby był to wyrok sądu cywilnego. Poza tym to związanie zamykałoby się w granicach wyznaczonych przez art. 365 § 1 k.p.c., a więc sąd byłby związany faktem jego wydania, nie zaś motywami i przesłankami, na jakich oparto to rozstrzygnięcie. Ustawa z dnia 11 kwietnia 1997r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne, zwana ustawą lustracyjną, regulując w rozdziale IV postępowanie lustracyjne, stanowi wart. 19, że w tym postępowaniu, także odwoławczym oraz kasacyjnym, w zakresie nieuregulowanym przepisami ustawy stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, a do osoby poddanej postępowaniu lustracyjnemu, mają zastosowanie przepisy dotyczące oskarżonego w postępowaniu karnym (art. 20 ustawy). Zgodnie zaś z jej art. 22 do orzeczenia wydanego przez sąd lustracyjny stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące wyroku. Widać więc, że orzeczenie lustracyjne nie jest tym, o którym mówi przywołany przez sąd okręgowy art. 365 k.p.c. Zatem tego przepisu nie można stosować do orzeczeń 10
w sprawach lustracyjnych, gdyż te niewątpliwie nie są orzeczeniami wydanymi w sprawach cywilnych, o czym przekonuje konieczność odpowiedniego stosowania przepisów kodeksu postępowania karnego do wydania wyroku przez sąd lustracyjny, przeprowadzenia postępowania przed tym sądem i ustalenia statusu osoby lustrowanej. Wyroki wydane przez sąd lustracyjny, przy odpowiednim stosowaniu do nich przepisów kodeksu postępowania karnego, można przyrównać do dwóch kategorii wyroków zapadających w sprawach karnych, a mianowicie do wyroków skazujących i wyroków uniewinniających. Wyrok uwalniający osobę lustrowaną od zarzutu bycia kłamcą lustracyjnym jest zbliżony do wyroku karnego uniewinniającego, zaś wyrok uznający osobę lustrowaną za kłamcę lustracyjnego podobny jest do wyroku karnego skazującego. Dlatego ewentualny wpływ rozstrzygnięcia, jakie zapadło w sprawie lustracyjnej na toczące się postępowanie cywilne, wyznacza nie art. 365 k.p.c., jak błędnie założył sąd okręgowy, tylko art. 11 k.p.c. Zatem jedynie drugi z wspomnianych wyroków sądu lustracyjnego, a więc wyrok orzekający o złożeniu fałszywego oświadczenia lustracyjnego, czyli uznający za kłamcę lustracyjnego, wiązałby sąd cywilny. Jest tak ponieważ jest on bliski wyrokowi karnemu skazującemu, a tylko taki wyrok wiąże sąd cywilny jeśli chodzi o fakt popełnienia przestępstwa. Zatem jedynie taki wyrok przesadzałby w wiążący dla sądu cywilnego sposób, że osoba lustrowana złożyła nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne. Skoro sąd lustracyjny w wyroku z 11 sierpnia 2000r. stwierdził, że oświadczenie złożone przez powoda o braku współpracy z organami bezpieczeństwa państwa, jest prawdziwe, owego związania sądu cywilnego rozpoznającego sprawę o ochronę dóbr osobistych wyrokiem w sprawie lustracyjnej nie ma. Droga do czynienia ustaleń procesowych przydatnych dla rozstrzygnięcia była więc otwarta i sąd okręgowy powinien był umożliwić stronom, zwłaszcza pozwanemu, dowodzenie swoich racji. Przyjmując jednak błędne założenie, iż jest związany wspomnianym wyrokiem sądu lustracyjnego, ograniczył prawo pozwanego do prowadzenia postępowania dowodowego, które miało go uwolnić od odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powoda. Swiadczy o tym przebieg rozprawy w dniu 23 stycznia 2006r., w trakcie której sąd okręgowy odebrał głos pozwanemu i nie udzielił mu go przed zamknięciem rozprawy,  11
naruszając w ten sposób dyspozycję art. 224 § 1 k.p.c. i tym samym uniemożliwił pozwanemu zainicjowanie postępowania dowodowego. To, że pozwany takie postępowanie dowodowe chciał prowadzić świadczy jego aktywność procesowa, którą przejawił po zamknięciu rozprawy i przed wydaniem wyroku. Pozwany złożył bowiem wniosek o otwarcie rozprawy na nowo, chociaż niefortunnie nazwał go wnioskiem o wznowienie postępowania i zgłosił szereg dowodów, o których przeprowadzenie wnioskował. Pomijając kwestię nieprzydatności części z nich dla czynienia procesowych ustaleń, część z tych dowodów mogła mieć znaczenie dla ustalenia zakresu odpowiedzialności pozwanego - co dodatkowo potwierdziły czynności wyjaśniające sądu apelacyjnego - wobec czego sąd okręgowy nie mógł odmówić ich przeprowadzenia. Poza tym trzeba mieć również na uwadze, że pozwany argumentował, iż część z oferowanych dowodów, mających świadczyć o agenturalnej przeszłości powoda, nie była znana sądowi lustracyjnemu. Dlatego tym bardziej należy mu umożliwić zainicjowanie postępowania dowodowego i dać możliwość udowodnienia prawdziwości stawianych zarzutów. Skoro, jak widać, sąd okręgowy popełnił szereg uchybień procesowych, które mogły zaważyć na poprawności wydanego wyroku i w ogóle nie prowadził postępowania dowodowego, zaskarżony wyrok musi być uchylony I sprawa przekazana do ponownego rozpoznania temu sądowi, gdyż postępowanie dowodowe trzeba będzie przeprowadzić w całości. Sąd apelacyjny przyjmuje, że chociaż formalnie wyjaśnienia składane przez strony na rozprawie w dniu 23 stycznia 2006r. sąd okręgowy opatrzył informacją odwołującą się do treści art. 303 i 304 k.p.c., a więc wskazującą, że prowadził dowód z ich przesłuchania, to jednak ich wysłuchanie nie było dowodem z przesłuchania stron, o którym jest mowa wart. 299 i n. k.p.c. Sąd bowiem ani nie zakreślił tezy dowodowej precyzującej niewyjaśnione jeszcze okoliczności i fakty, które miały być wyjaśnione w drodze przesłuchania stron, ani formalnie nie zarządził przeprowadzenia dowodu, ani nie uprzedził stron o treści art. 303 i 304 k.p.c. Przekonuje to, że w ogóle nie prowadził postępowania dowodowego, bowiem jego czynności ograniczyły się jedynie do odebrania od stron procesu oświadczeń co do motywów podejmowanych działań i nie zmierzały do wyjaśnienia Jeszcze niewyjaśnionych istotnych faktów, jak tego wymaga art. 299 k.p.c. 12
9)
Â
  Zatem ponownie rozpoznajÄ…c sprawÄ™, sÄ…d okrÄ™gowy powinien umożliwić pozwanemu, na którym spoczywa ciężar dowodu braku bezprawnoÅ›ci dziaÅ‚ania, prowadzenie dowodów mogÄ…cych potwierdzić prawdziwość stawianych powodowi zarzutów. Zważywszy na zakres ustaleÅ„ poczynionych przez sÄ…d okrÄ™gowy i Å›rodki dowodowe, które sÄ…d wykorzystaÅ‚, o czym byÅ‚a już mowa, nie jest celowe i możliwe ograniczanie zakresu rozpoznania sprawy szczegółowymi wytycznymi sÄ…du apelacyjnego, albowiem nie można przewidzieć ani kierunku, ani wyniku, jaki przyniesie postÄ™powanie dowodowe, które sÄ…d okrÄ™gowy przeprowadzi. Należy jednak mieć na uwadze, że wprawdzie wyrok sÄ…du lustracyjnego z sierpnia 2000r. w sprawie powoda, nie wiąże sÄ…du cywilnego w tej sprawie, to jednak nie można tego wyroku pomijać, gdyż może mieć jednak znaczenie dla rozstrzygniÄ™cia o żądaniach pozwu. Jego istnienie niewÄ…tpliwie podwyższa stopieÅ„ wymaganej od pozwanego starannoÅ›ci w gromadzeniu dowodów agenturalnej przeszÅ‚oÅ›ci powoda. Dlatego sÄ…d okrÄ™gowy bÄ™dzie musiaÅ‚ ocenić, czy nowe ujawnione dowody, które Âjak twierdzi pozwany - istniejÄ…, jeżeli postÄ™powanie dowodowe je ujawni, zmieniajÄ… wymowÄ™ dowodów ocenionych już w zakoÅ„czonym postÄ™powaniu lustracyjnym. Nie można bowiem co do zasady usprawiedliwiać prób kontestowania orzeczeÅ„ sÄ…du lustracyjnego i odmowy przyjmowania do wiadomoÅ›ci faktu ich wydania, jeżeli nie ujawni siÄ™ innych nieocenionych przez sÄ…d lustracyjny dowodów, mogÄ…cych decydować o ocenie postawy osoby, której czyni siÄ™ zarzut nagannej współpracy z organami bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa. Wydaje siÄ™, że stawiajÄ…c zarzuty byÅ‚emu Prezydentowi RP, osobie o uznanym autorytecie na arenie miÄ™dzynarodowej, osobie bÄ™dÄ…cej symbolem przemian spoÅ‚ecznych, jakie miaÅ‚y miejsce w Polsce po sierpniu 19S0r., pozwany powinien postÄ™pować szczególnie starannie i opierać swoje twierdzenia na sprawdzonych wiarygodnych dowodach. Pomawianie byÅ‚ej gÅ‚owy paÅ„stwa o negatywne cechy niegodne postÄ™powanie, narusza przecież w szczególny sposób dobra osobiste osoby, która peÅ‚niÅ‚a tÄ™ funkcjÄ™. MajÄ…c na uwadze powyższe sÄ…d apelacyjny zaskarżony wyrok uchyliÅ‚ i sprawÄ™ przekazaÅ‚ do ponownego rozpoznania sÄ…dowi okrÄ™gowemu, a podstawÄ™ tego rozstrzygniÄ™cia stanowiÅ‚ art. 386 § 4 k.p.c. i 108 § 2 k.p.c. Zważywszy na zakres ustaleÅ„ poczynionych przez sÄ…d okrÄ™gowy i Å›rodki dowodowe, które sÄ…d wykorzystaÅ‚, o czym byÅ‚a już mowa, nie jest celowe i możliwe ograniczanie zakresu rozpoznania sprawy szczegółowymi wytycznymi sÄ…du apelacyjnego, albowiem nie można przewidzieć ani kierunku, ani wyniku, jaki przyniesie postÄ™powanie dowodowe, które sÄ…d okrÄ™gowy przeprowadzi. Należy jednak mieć na uwadze, że wprawdzie wyrok sÄ…du lustracyjnego z sierpnia 2000r. w sprawie powoda, nie wiąże sÄ…du cywilnego w tej sprawie, to jednak nie można tego wyroku pomijać, gdyż może mieć jednak znaczenie dla rozstrzygniÄ™cia o żądaniach pozwu. Jego istnienie niewÄ…tpliwie podwyższa stopieÅ„ wymaganej od pozwanego starannoÅ›ci w gromadzeniu dowodów agenturalnej przeszÅ‚oÅ›ci powoda. Dlatego sÄ…d okrÄ™gowy bÄ™dzie musiaÅ‚ ocenić, czy nowe ujawnione dowody, które Âjak twierdzi pozwany - istniejÄ…, jeżeli postÄ™powanie dowodowe je ujawni, zmieniajÄ… wymowÄ™ dowodów ocenionych już w zakoÅ„czonym postÄ™powaniu lustracyjnym. Nie można bowiem co do zasady usprawiedliwiać prób kontestowania orzeczeÅ„ sÄ…du lustracyjnego i odmowy przyjmowania do wiadomoÅ›ci faktu ich wydania, jeżeli nie ujawni siÄ™ innych nieocenionych przez sÄ…d lustracyjny dowodów, mogÄ…cych decydować o ocenie postawy osoby, której czyni siÄ™ zarzut nagannej współpracy z organami bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa. Wydaje siÄ™, że stawiajÄ…c zarzuty byÅ‚emu Prezydentowi RP, osobie o uznanym autorytecie na arenie miÄ™dzynarodowej, osobie bÄ™dÄ…cej symbolem przemian spoÅ‚ecznych, jakie miaÅ‚y miejsce w Polsce po sierpniu 19S0r., pozwany powinien postÄ™pować szczególnie starannie i opierać swoje twierdzenia na sprawdzonych wiarygodnych dowodach. Pomawianie byÅ‚ej gÅ‚owy paÅ„stwa o negatywne cechy niegodne postÄ™powanie, narusza przecież w szczególny sposób dobra osobiste osoby, która peÅ‚niÅ‚a tÄ™ funkcjÄ™. MajÄ…c na uwadze powyższe sÄ…d apelacyjny zaskarżony wyrok uchyliÅ‚ i sprawÄ™ przekazaÅ‚ do ponownego rozpoznania sÄ…dowi okrÄ™gowemu, a podstawÄ™ tego rozstrzygniÄ™cia stanowiÅ‚ art. 386 § 4 k.p.c. i 108 § 2 k.p.c. |
