| 63 Rocznica Pogromu |
|
Dziś (4 lipca) mijają 63 lata od prowokacji NKWD i Urzędu Bezpieczeństwa
, zwanej pogromem kieleckim.
Żółnierze i milicjanci weszli do środka budynku, dokonali rewizji w mieszkaniach Żydów. Po chwili padły strzały. Nie wiadomo, kto strzelał, niewykluczone, że zrobili to sami Żydzi (mieli oni broń do osobistej ochrony). Potem wydarzenia potoczyły się już szybko. Przed wieczorem do miasta wkroczyły dodatkowe oddziały wojska, pojawiły się wozy pancerne. Wprowadzono godzinę policyjną. Pogrom się skończył. Zginęło w nim 37 Żydów (35 zostało rannych) i 3 Polaków, zabitych przez broniących się mieszkańców kamienicy Planty 7. U 11 zabitych Żydów stwierdzono rany postrzałowe, u kolejnych 11 charakterystyczne rany kłute od bagnetu z rosyjskiego karabinu Mosin - broni używanej przez LWP. W wyniku pogromu Kielce zostały obarczone urzędowym zakazem inwestycji, co całkowicie wstrzymało rozwój miasta. Zakaz ten został zniesiony dopiero w latach 70. Region kielecki stał się też terenem gigantycznej akcji UB, potem SB. W okresie stalinowskim za jakąkolwiek próbę pomocy partyzantom, można było otrzymac wyrok 3 lat więzienia (pomocą było np. przenocowanie danej osoby). W wyniku terroru ziemi kieleckiej "złamano kręgosłup" - Kielecczyzna z regionu niezłomnego, ziemi powstańców i partyzantów stała się bastionem komunistów. Niezależna.pl / Telegraf24.pl • 2009.07.04 • [km] |

