Tym samym sąd nie wysłuchał zeznań nowego świadka. Proces utkwił w miejscu, gdyż Czesław Kiszczak w roli oskarżonego nie stawił się w sądzie.
Powodem nieobecności miał być zabieg okulistyczny generała przeprowadzony w ubiegłym tygodniu. Sąd uwzględnił usprawiedliwienie oskarżonego i wyznaczył termin wznowienia rozprawy na 17 marca.
Czesław Kiszczak ma zarzut przyczynienia się do śmierci 9 górników w kopalni Wujek w grudniu 1981 roku.
Grozi mu za to do 10 lat więzienia.
Na poprzedniej rozprawie w lutym stwierdził, że jego szyfrogram z 1981 roku, ustalający zasady użycia broni przez zomowców miał na celu zapewnienie bezpieczeństwa.
Postępowanie sądowe wobec generała Kiszczaka toczy się od 16 lat.
W pierwszym procesie został uniewinniony.
Po uchyleniu wyroku przez sąd apelacyjny, odbył się ponowny proces, w którym skazano Kiszczaka na 2 lata więzienia.
Ten wyrok również został uchylony.
W trzecim procesie sąd uznał, że zarzut wobec generała Kiszczaka przedawnił się jeszcze w PRL.
